Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Dworzec Wrocław Główny Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
BSWolf




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 745 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 0:23, 19 Lip 2009 Powrót do góry

->panie Asia1
bardzo ciekawie i trafnie, pragnalbym panu zwrocic tylko uwage na kilka drobnych spraw, w temacie Dworca, otoz bardzo trafnie przyblizyl pan historie przebudowy dwroca z poczarku wieku, i generalnie problem umiejscowienia roznych zagadek tego rejonu, jest tylko w tym maly szkopul, otoz, glowny hall dworca kiedys, przed podniesieniem torowiska na estakade, byl po prostu wiata peronowa, i wydaje mi sie, mozliwe ze slusznie, choc w tym momencie nie przytocze zrodel, ze torowisko bieglo po ulicy obecnej Boguslawskiego.
Tak zwane metro czy podziemny dworzec, bylo kilku ludzi ktorzy pokazywali palcem na rozne elementy przy i na dworcu ktore rzekomo mialy miec polaczenia z jakos szerzej pojetymi podziemiami, w tym rejonie ktory sprawdzilem, nic takiego nie bylo, ale tez mielismy dosc waski (geograficznie) obszar zainteresowan ( chodzilo o legende podania i prawde mowiac kilka podpuch, poza tym gdzies trzeba przeciez zaczac szukac, czemu nie tam gdzie najwiecej ludzie mowia), byc moze w gdzies faktycznie sa jakies podziemia z torami kolejowymi, i bylaby to nie lada rewelacja, w kazdym razie nawet przeglad dokumentow MIOC nie przyniosl zadnych nowosci (choc trzeba przyznac ze dokumenty zebrane przez ta instytucje nie naleza do konkretnych a autor lubi zaslaniac sie twierdzeniem ze jego praca byla pol prywatna pol sluzbowa).
Przy okazji zaznacze ze jako tzw. "wroclawskie metro" nigdy nie mialem na mysli instalacji cywilnej a raczej kolejke na wzor tej z GDR na MRU.

Co zas do chodnikow i mapki, to co ktos zaznaczyl faktycznie wyglada jak chodniki kontrminerskie, jak widac linie wychodza z zalamania przeciwskarpy i przebiegaja pod przedstokiem dosc podobnie jak ma to miejsce chociazby w Nysie, mozliwe ze istniala w tym miejscu przeciwskarpowa galeria strzelecka oslaniajaca sloniczolo przeciwstrazy kronwerku Mikolajskiego i wszystko byloby dobrze, tylko ze na tym planie juz nigdzie wiecej nie wystepuje taki schemacik (poza odrecznie zaznaczonym bastionem sw. Barbary, ktory jak wiemy byl skzamatowany i jest dokladnie pod placem Orlat). Teraz watpliwosci natury teoretycznej, chodniki kontrminerskie sluza temu aby uniemozliwic przeciwnikowi podkopywanie sie i wysadzanie dziel obronnych, coz stad ? otoz przedstok jak wiemy broniony jest z bastionow, lub przeciwstrazy czolowo lub ogniem bocznym i zasadniczo jest to glowna pozycja piechoty, glownie operuje tu pogladem Vaubana, ale przeciez Wallrave byl jego tworczym kontynuatorem, totez czuje sie uprawniony. Wracajac teraz do chodnikow, oblegajac twierdze nalezalo zniszczy najpier czola bastionow lub wybic dziure w kurtynie, a nastepnie przekopac sie pod przedstokiem wybic dziure w przeciwskarpie, przedrzec sie przez fose i utworzyc place broni na bastionach, wiadomo co trzeba robic, nie dopuscic do dwoch rzeczy - opanowania przedstoku i wytworzenia aproszy, oraz uniemozliwienie przeciwnikowi prowadzenie prac podziemnych, lub w razie potrzeby wysadzenie wlasnych dziel, jesli zostana opanowane przez nieprzyjaciela, i tak tez jest w Nysie, (opieram sie na tej twierdzy, gdzy jest stosunkowo dobrze zachowana, i poza rozbudowaniem w ramach koncepcji obozu warownego podobna do Wroclawia w osobach tworcow chociazby) teraz zobaczmy jakby to bylo we Wroclawiu, ok podkopujemy sie, wysadzamy przeciwskarpe i co ? i woda, z tego samego wzgledu nie da sie wysadzic bastionu - nie ma mozliwosci przekopac sie pod fosa (chyba ze oblezenie spuszcza wode, ale nie liczylbym) jedyna szansa to lod i wowczas faktycznie nabiera to wszystko kolorow.
Z drugiej strony nie twierdze ze takich chodnikow nie ma, na pewno jest jeszcze cala masa kubatury o ktorej nie wiemy, ktora jest nieopisana, a byc moze nawet nigdy nie zinwentaryzowana. Trzeba szukac. Dla mnie kazdy odcinek nieznanego tunelu jest skarbem.

Do ostatniego akapitu sie nie odniose gdyz temat depozytow nie lezy ani w moim zainteresowaniu ani wiedzy.

tak swoja droga, depozytem ziemi slaskiej sa wlasnie umocnienia, i barokowa mysl inzynieryjna zamknieta w kamieniu, cegle i ziemi, tylko trzeba ten depozyt umiec wydobyc - to raczej sprawa spoleczenstwa niz pojedynczych ludzi.


Ostatnio zmieniony przez BSWolf dnia Nie 0:28, 19 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Asia1




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 220 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 11:21, 19 Lip 2009 Powrót do góry

Szanowny Panie BS-wolf
Zamieściłem tą mapkę bo jest znana, ale są i plany. Mapka pochodzi z Hydrala i nie ja dorysowałem tam cokolwiek. Zapewne ten co ją umieścił nawet nie wiedział że zawiera szkic chodników kont minerskich. Dowody ich istnienia znajdowały od czasu do czasu potwierdzenie w pracach ziemnych w tym rejonie w postaci odkrytych fragmentów tuneli. Właśnie tymi tunelami dostał się na starówkę zwiad radziecki podczas oblężenia twierdzy.
Wskazał Pan wątpliwości teoretyzując na temat przeznaczenia chodników kont minerskich i taktyki zdobywania twierdzy bastionowej. Ale zapomniał Pan o podstawowym zadaniu chodników kontr minerskich. Ich zadaniem było uniemożliwienie przeciwnikowi ustawienia baterii w miejscach i na tyle blisko by mógł skutecznie oszczekiwać miasto. Gdy działa oblężnicze znajdowały się zbyt blisko i były zbyt upierdliwe istniało ryzyko że zostaną wysadzone.
To co Pan opisał to teoria w praktyce nie znam przypadku by jakąkolwiek twierdze bastionową zdobyto w ten sposób. Twierdze oblegano, niszcząc artylerią zabudowę miasta. Co owocowało niezadowoleniem rajców miasta i szybkim poddaniem miasta.
Tak było podczas ostatniej Wojny Śląskiej, gdzie poddano po kilku dniowym ostrzale Wrocław obcym wojskom. Poddanie Wrocławia zaowocowało modernizacją twierdzy przez Fryderyka, po Wojnach Śląskich i przyłączeniu Wrocławia do Prus.
Teoretyzuje Pan ona temat przekopania się pod fosą przez oblegających i pisze pan że było to nie możliwe. Fosy służyły obrońcom, a oni mieli swobodny dostęp poza ich obręb na fortyfikacje przedpola. Były to mosty forteczne, śluzy i chodniki podziemne pod fosami. Mosty a nawet kładki nie wymagają omówienia. Śluzy były murowane z biegnącym gankiem w środku na drugą stronę fosy. W Wrocławiu było ich kilka, podobne były w Toruniu mam ich zdjęcia i można je porównać z rysunkami tych w Wrocławiu. Dodatkowo robiono chodniki podziemne na ogół z bastionów skaza matowanych. Była to prosta budowa. Gdy fosa była sucha kopano rów, który wymórowyawano. Rów z tunelem zakrywano glina nieprzepuszczającą wodę, wzmacniano faszyną by gliny nie wypłukało i kamieniami aby ta ostatnia nie popłynęła.
I jeszcze jedno zapomina Pan że fosy zalewano gdy nieprzyjaciel wyparł obrońców sprzed pola i znajdował się już pod murami miasta. Wypełnienie fos wodą zatapiało też częściowo dzieła forteczne przedpola. Woda była tak spiętrzana że występowała poza fosy. Gdzieś taka mapa była nawet na Hydralu, gdzie całe przedpole jest zatopione mimo ze sam poziom odry jest niski z widocznymi nawet łachami.


PS
Piszesz: „Przy okazji zaznacze ze jako tzw. "wroclawskie metro" nigdy nie mialem na mysli instalacji cywilnej a raczej kolejke na wzor tej z GDR na MRU.”
Odpuść sobie nie było we Wrocku, podziemnej wąskotorówki ani analogicznej jak na MRU, ani mniejszej.

Do wyjazdu dziela mnie już godziny, ale moze jeszcze coś zdąże wkleić. Idea
Zobacz profil autora
BSWolf




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 745 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 14:16, 19 Lip 2009 Powrót do góry

Panie Asia1 - ma pan racje istnialy grodze pietrzace wode podobnie jak to mialo miejsce i gordze te wystepowaly przy Bastionie Kleszczowy, potem przy Bastionie Psim, nastepnie przy Bramie Swidnickiej i dwie nastepne przy Bastionie Hioba i Ceglanym, konstrukcja tego typu obiektow jest znana i ma pan racje ze procz elementow umozliwiajacych spietrzenie wody mogly sluzyc do komunikacji, co potwierdza nawet ikonografia.
Grodze torunskie nie sa analogiczne poniewaz sa troche mlodsze (poczatek XIX w) roznice jednak nie sa wielkie, bo w koncu ile jest mozliwosci puszczenia krytego chodnika i przepustu.

Zwiadowcy radzieccy dotarli do centrum miasta kanalami, wyraznie wspomina o tym zarowno Niehoff jak i Jonca w swojej pracy, nie wyklucza to ze kanaly byly przerobionymi chodnikami minerskimi, jakkolwiek wydaje sie ze zarowno dowodcy FB jak i przedwojenna ludnosc nie specjalnie zdawali sobie sprawe z istnienia takich podziemii.

Co zas do zalewania fosy, nie znam ani jednego zrodla ktore przedstawialoby fose wroclawska jako sucha, wydaje mi sie to nawet srednio mozliwe do wykonania w tamtych czasach (owszem obecnie mozna spuscic wode z fosy(w niektorych czesciach) ale nie wiem czy dalo sie to zrobic w XVIII wieku, przypuszczalnie z rejonu Bastion Kleszczowy - Bastion Psi - Sw.Barbary dalo sie wypuscic wode).

W moim przypuszczeniu na temat natury instalacji okreslanej jako metro staralem sie przeanalizowac legende pod katem tego co bylo mozliwe do zbudowania przez niemcow w latach 38-45 nie bralem pod uwage - blednie zreszta, rozwiazan wczesniejszych stad analogia do kolejki waskotorowej rodem z MRU, tymczasem teraz widze koncepcje projektu w stylu schronu kolejowego ktora byc moze blizsza jest prawdy.

Dziekuje za ciekawa i pouczajaca odpowiedz.


Ostatnio zmieniony przez BSWolf dnia Nie 14:17, 19 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Yarpenn




Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 72 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 22:58, 08 Sie 2009 Powrót do góry

Hem hem, w Gazecie Wroclawskiej znowu pisali o korytarzach pod Dworcem Glownym i ze niby planowany remont ma pozwolic na odkrycie nowych rzeczy. I ze niby geowizjerem, czy czyms tam wyczaili dwa szybiki na parkingu przed Dworcem i od jednego z nich sztolnia Smile
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Sob 23:36, 08 Sie 2009 Powrót do góry

Odkrywamy tajemnice Wrocławia sprzed lat

Czy Niemcy zbudowali sieć tuneli i komnat? Wrocławska legenda wciąż rozpala umysły.

Rozciągająca się pod całym Wrocławiem sieć tuneli, którymi połączone są rozległe podziemne magazyny. W środku ma być schowany sprzęt wojskowy, fabryki zbrojeniowe, a nawet skrzynie ze złotem i zagrabione dzieła sztuki. Legenda o podziemnym Wrocławiu od końca II wojny światowej rozpala wyobraźnię poszukiwaczy tajemnic.

Miłośnicy legendy święcie wierzą, że kazamaty istnieją.
- Jest na to wiele dowodów - twierdzi Marek Łaciak, szef agencji artystycznej "Jedynka", miłośnik podziemnego Wrocławia. - W latach 70. byłem w niemieckim mieście Wiesbaden. Od jednego z mieszkańców dostałem dokładną mapę z zaznaczonymi podziemiami - opowiada. - Wszedłem do nich. Ciągną się przez całe kilometry. W środku widziałem wagoniki podziemnej kolejki.

Łaciak twierdzi, że do wrocławskich kazamatów dostał się w latach 70. w okolicy obecnego Dworca PKS przy ul. Suchej. Wtedy na tym terenie nie było żadnych zabudowań. Teraz wejście jest już niedostępne.

Inni fani legendy twierdzą, że podziemia rozciągają się pod Stadionem Olimpijskim, nieopodal pl. Jana Pawła II, pod Maślicami i Brochowem. Niektórzy sugerują, że połączone są ze sobą cztery bunkry: przy ul. Stalowej, na pl. Strzegomskim, przy Ołbińskiej i przy Ładnej.

Opinia miłośników tajemnic nie idzie w parze z chłodnym spojrzeniem naukowców.
- Wybudowanie takiego systemu byłoby szalenie skomplikowane - i co za tym idzie - kosztowne - opowiada dr inż. Maciej Madziarz, pracownik naukowy Instytutu Górnictwa Politechniki Wrocławskiej. I tłumaczy, że we Wrocławiu jest wysoki poziom wód gruntowych. W tunelach musiałyby pracować nieustannie urządzenia, które wypompowywałyby wodę.

- Do tego kazamaty wymagałyby równie kosztownej wentylacji. Przecież w czasie nalotów bombowych wszelkie gazy dostawałyby się do środka. A to oznaczałoby nieuchronną śmierć wszystkich przebywających tam ludzi - podkreśla.

Ale istnienia sieci tuneli nie można jednoznacznie wykluczyć.
- Niemcy lubowali się w takich budowlach - opowiada prof. Jerzy Maroń, historyk z Uniwersytetu Wrocławskiego. - Nie musiały być przecież głęboko pod ziemią - zauważa. I dlatego Maronia nie dziwi istnienie tunelu, który prowadzi od dworca Mikołajów do owalnego bunkra przy pl. Strzegomskim. - Obok są też inne schrony i niewykluczone, że również są połączone.

Po co takie tunele?
- To dobra droga ewakuacyjna. Zarówno z bunkra na dworzec, jak i w odwrotnym kierunku - zauważa prof. Maroń.

Rozstrzygającą odpowiedź powinien nam dać remont wnętrza bunkra przy pl. Strzegomskim, do którego robotnicy przystąpią jeszcze w tym roku.


Image


[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
BSWolf




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 745 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 12:25, 09 Sie 2009 Powrót do góry

Laciak i Torz - wszystko jasne. Trzeba bylo widziec jak Laciak "odnajdywal" windy i tunele na dworcu. Ubaw po pachy.
Koles z Georadarem na zdjeciu znajduje sie w tzw. tunelu piwnym do kioskow peronowych. Na pewno zrobi tam wspaniale odkrycia.

Szkoda tylko ze profesorowie UWr daja sie tak w konia robic.


Ostatnio zmieniony przez BSWolf dnia Nie 12:31, 09 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Yarpenn




Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 72 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 14:29, 09 Sie 2009 Powrót do góry

A moze to Ty nas z jakiegos powodu chcesz zbic z tropu ? Razz
Zobacz profil autora
BSWolf




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 745 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:37, 09 Sie 2009 Powrót do góry

alez oczywiscie, widzialem tam wagoniki i przechodzilem przez betonowe sciany pod naciskiem wielu ton stali wchodzac do jeszcze swierzo betonowanych pomieszczen.
Laughing

Serio zebym mial czas zrobic zwymiarowany rysunek dworca to bym zarzucil jak to wyglada...
Dobra zrobilem niezwymiarowany i tylko nalozony kolorkami w paincie dla zobrazowania

Image

ZOLTY: Przejscia peronowe ogolnodostepne
NIEBIESKI(GRUBY):"Komunikacja podziemna" PKP, ciekawsze czesci piwnic i infrastruktury dworca (zagospodarowanej)
NIEBIESKI (CIENKI): Infrastruktura i miejsca nie zagospodarowane
CZERWONY: Schron i jego czesci.
ZIELONY (GRUBY): Wentylacja schronu w chodnikach betonowych
ZIELONY (CIENKI): Wentylacja schronu w rurach stalowych (chrapy)


Ostatnio zmieniony przez BSWolf dnia Nie 18:07, 09 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
BSWolf




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 745 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 18:19, 09 Sie 2009 Powrót do góry

Maly burdel i sorry za dwa posty, ale nalezy tu sie odniesc do artykulu:

Pan Laciak raczyl zjezdzac winda do nizszych poziomow tam gdzie pokazalem niebieska czesc na lewo o glownego tunelu peronowego. Ta winda nie zjezdza i nie zjezdzala nigdy nizej albowiem dalej jest beton i jakas maszyneria od tej windy.
Tam gdzie sie laczy ta niebieska czesc z winda (niebieski kwadracik to winda) z zolta czescia pan Laciak laskawie okazal na scianie przemurowke, przemurowka ta wychodzi w punkcie sprzedazy telefonow komorkowych.

Cala ta niebieska czesc przy glownym tunelu peronowym to slawne pomieszczenia za kasami.

To co zaznaczylem przy placu na niebiesko to zejscie do piwnic dworca przez macdonaldsa, tam w suficie piwnicy sa zainstalowane dwa doswietlajace luxfery, da sie tez z tego co pamietam dojsc do lewej wiezyczki, tam gdzie luksfery patrzac w prawo na sciane w miejscu gdzie powinno sie skrecac do prawej wiezyczki sa schody do schronu.
Teraz trzeba wyjsc bo juz nic ciekawego tutaj nie ma. Wracamy do schronu.
schodzac po schodach schronu natkniemy sie na krate z prawej, za krata wisi post komunistyczny billboard za nim jest wejscie do podziemii pod prawa wiezyczka, w srodku jest swiatlo i umywalka, nie wykorzystuje sie tego pomieszczenia (jest albo umywalka albo kran, nie pamietam juz tego szczegolu).
Obiekt na tylach dworca ktory objelem w czerwone obramowanie jest dwuczesciowym schronem naziemnym, posiada urzadzenia wentylacyjne i tym podobna aparature, jest w nim studnia ktora nie prowadzi do zadnych kondygnacji nieznanych.
zaznaczylem jeszcze cienka niebieska linia przejscie dla kabli pod ulica Sucha z dworca do dyrekcji koleji, jest tam tuz obok winda lub klatka schodowa prowadzaca z poziomu wejscia do drugiego tunelu peronowego na peron techniczny, na skraju ilustracji z prawej strony jest zaznaczony slawny tunel na Malachowskiego.
Zobacz profil autora
ZGR




Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 8 Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: LGOM

PostWysłany: Śro 0:25, 02 Gru 2009 Powrót do góry

Rysunki dotyczące przebudowy dworca (z Forum SkyCraperCity):

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Śro 1:10, 02 Gru 2009 Powrót do góry

Projekt przebudowy dworca ciekawy, niemniej jednak skandalem jest brak ruchomych schodów na perony (bo się konserwator pani Hawryluk nie zgodziła kurwa jej mać, ale na wyburzanie cukrowni Klecina, rzeźni, młyna i browaru to palcem nie kiwnęła), oraz zostawienie tego reliktu PRLu pod postacią neonu "Kasy" na zdezelowanym i spękanym marblicie. Mam nadzieję tylko, że beton PKPowski będzie w stanie taki remont jak na rysunkach przeprowadzić, a nie są to tylko czcze paplaniny, obiecanki i plany, plany w których Polska przoduje, w których Polska jest najlepsza, których Polska produkuje najwięcej i które najczęściej pozostają tylko planami.
Zobacz profil autora
BSWolf




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 745 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 1:23, 02 Gru 2009 Powrót do góry

Podoba mi sie pod tym wzgledem ze z tego dosc skromnego schronu chca zrobic wiekszy obiekt, choc nie podoba mi sie sama idea gmerania przy tym. Nowoczesnosc na sile.
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Śro 9:10, 02 Gru 2009 Powrót do góry

No, schron zostanie rozwalony. Pewnie nie będzie to takie łatwe. Rozwalanie schronu przeraziło inwestorów mających budować parking pod Nowym Targiem.
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Śro 15:11, 09 Gru 2009 Powrót do góry

Historia rozbudowy Dworca Głównego

Mapka z mniej więcej 1831 roku, przedstawiająca miejsce, gdzie już za 10 lat rozpocznie się budowa pierwszego dworca kolei żelaznej we Wrocławiu i na obecnych ziemiach polskich:
Image

1841 - 1842 - Budowa Dworca Górnośląskiego - pierwszego dworca kolejowego we Wrocławiu dla Kolei Górnośląskiej i Wrocławsko - Poznańsko - Głogowskiej, uroczyste otwarcie nastąpiło 22 maja 1842

1848 - połączenie dworca Świebodzkiego z Górnośląskim, czyli dalsza rozbudowa Wrocławskiego Węzła Kolejowego

Po tych inwestycjach stan przedstawiał się jak na mapce poniżej, pochodzącej z 1855 roku, a więc skartowanej tuż przed budową Dworca Głównego:
Image

1855 - 1857 - Budowa Dworca Centralnego, który zastąpił Dworzec Górnośląski

Mapka z 1857 roku, przestawiająca stan po zbudowaniu nowego dworca. Sporządzona jeszcze przed oddaniem go do użytku. Ciekawostką są tymczasowe tory, poprowadzone przed głównym wejściem dworca, które funkcjonowały do czasu uruchomienia w pełni Dworca Głównego (na mapce jako Dworzec Poznański):
Image

1872 - rozbudowa Dworca Głównego, wtedy trochę przebudowano gmach dworca

Stan z roku 1873:
Image

Stan z roku 1890 - 1891, a więc na kilka lat przed kolejną przebudową:
Image

Koniec wieku XIX - z ciekawostek na mapce widać bocznicę kolejową odchodzącą od budynku dworca. Byłą to bocznica węglowa:
Image

Rok 1895, za cztery lata rozpocznie się budowa estakady:
Image

1899 - 1905 - budowa estakady kolejowej. Kolejna przebudowa dworca do stanu obecnego.
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Śro 18:03, 09 Gru 2009 Powrót do góry

1899 - 1905 - budowa estakady kolejowej. Budowa nasypów, wiaduktów i układanie nowych torów.

Rok 1898, tuż przed przebudową:
Image

Rok 1903, budowa jeszcze trwa, ale część przyległa do dworca najwyraźniej jest skończona. Widać to po wiadukcie nad Pułaskiego i nad Stawową/Borowską. Zniknął też budynek Bohrauer Barriere (czyli Rogatk Borowska), na jego miejscu zbudowano nasyp i wiadukt:
Image

Cytat:
Południowe rogatki miejskie jeszcze w 1847 r. znajdowały się w większości do 100 metrów na południe od ulicy Piłsudskiego, w przybliżeniu na linii dzisiejszego nasypu kolejowego: oprócz rogatki strzelińskiej przy Dworcu Górnośląskim były to Bohrauer Barriere na przecięciu z dzisiejszą ul. Borowską prowadzącą do wsi Borów (niem. Markt Bohrau) i Schweidnitzer Barriere przy Świdnickiej; Rogatka Kątecka (przy drodze do Kątów Wrocławskich, niem. Canth), Canther Barriere, przy skrzyżowaniu Grabiszyńskiej i Jęczmiennej znajdowała się od Piłsudskiego nieco dalej, około 500 metrów.

[link widoczny dla zalogowanych]
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)