Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Siłownia Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Konwenans




Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 109 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 1:09, 29 Mar 2009 Powrót do góry

Troll, czasami pewne rzeczy lepiej poprostu zrozumieć Wink

pozdrawiam
Konwenans
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pon 13:02, 30 Mar 2009 Powrót do góry

Reasumując:

Wg. tego co napisaliście Siłownia miała być obiektem wentylacyjnym z siecią ~16 szybików relatywnie małej średnicy w dół. Nie miała być połączona szybem z podziemiami Osówki -świadczy o tym silnie zbrojona posadzka okrąglaka. Od siebie dodam, że owa zbrojona posadzka obala moje dywagacje że tam miał iść szyb ala MRU w dół obiektu. Szkoda trochę Wink Wracając do meritum:
Asia1 możesz troszkę więcej napisać jak wg. Ciebie miał wyglądać obiekt? I jak to wygląda z tymi szybikami na dół?
Asia1




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 220 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 0:18, 31 Mar 2009 Powrót do góry

Stacja filtrów nie wiele się różniła od tej z MRU, której kolorowy przekrój zamieściłem wcześniej. Miała być tylko większa. Tak więc wentylator główny był większy, wspólny dla wszystkich baterii, umieszczono go w poziomie pod podłogą. Rury doprowadzające powietrze do baterii takiej samej średnicy jak w systemie napowietrzania MRU, czy luśni górniczych-do wentylacji wyrobisk standart. Widoczne jest to w średnica rur pionowych na siłowni ( jest to jednocześnie najczęściej stosowana średnicach przy wierceniu mechanicznym studni głębinowych). Każda rura zasilała podobną baterię filtrów jak na MRU. Czyli układ był 8 razy wydajniejszy, gwarantował obsługę około 800 osób (norma niemiecka mówiła o zapotrzebowani powietrza na osobę w ilości 1 a później 1,2 m3/h). Średnice techniczne agregatów znowu są znormalizowane, wymuszają to ówcześnie produkowane filtry. Sam agregat filtrujący był zapewne wyższy, jak te z drugiej polowy lat 30 stosowane na MRU. Zastosowano prawdopodobnie 3 fitry w agregacie. 1- filtr wstępny (filtry typu VW-filter 2,4 i wcześniejsze montowane na czerpniach schronów nie zdały egzaminu). 2- chemiczny typu Wolfschlucht uniwersalny z żółtym paskiem nowego typu zespolony podwójny. 3 –filtr chroniący przed pyłem radioaktywnym (nie wiem jak wyglądał ale musiał być dostosowany średnicą do agregatu). Odległość pomiędzy rurami pionowymi pozwala przypuszczać że średnica agregatów pozostała bez zmian. Reszta to kanały techniczne dla zasilania pomp filtrów, szafy sterującej, dozymetru skażeń. Instalacji pomocniczych jak systemu usuwania skroplonej wody, neutralizacji kwasów, systemu obejść filtrów wyłączonych np. w wypadku zmiany wkładów. Zawory i kilka dupereli jak manometry, ręczna pompa zenzowa …
[link widoczny dla zalogowanych]
Budowa schronów w tym filtry to przemysł. Wszystko typowe, znormalizowane produkowane seryjnie. Nikt tu niczego nie robił na miarę. Nawet jeżeli to było Riese.


Ostatnio zmieniony przez Asia1 dnia Wto 0:20, 31 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 0:39, 31 Mar 2009 Powrót do góry

Momencik -stacja filtrów miała być nad ziemia w siłowni? W MRU były w kompleksie koszarowym, a tutaj mieli tak ważną rzecz władować w zasięgu 5t. bomb alianckich? Czy siłownia miała być jedną wielką czerpnią powietrza z systemem odcinania w razie wzrostu ciśnienia (fala uderzeniowa, lub opad radioaktywy) i szybikami wentylacyjnymi w dół -do kompleksu - i tam dopiero zasadnicza stacja filtrów. No i czy miał być jakiś ciąg komunikacyjny pomiędzy siłownią a sztolniami? Obecnie wygląda na to że nie...
Konwenans




Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 109 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 10:18, 31 Mar 2009 Powrót do góry

Asia1 napisał:
...Widoczne jest to w średnica rur pionowych na siłowni ( ...). Każda rura zasilała podobną baterię filtrów jak na MRU. Czyli układ był 8 razy wydajniejszy...



[link widoczny dla zalogowanych]
Te osiem rur łączy się w jednym kanale (zaznaczone na czerwono):
[link widoczny dla zalogowanych]
i wychodzi wspólnym kolektorem :
[link widoczny dla zalogowanych]

tak samo wygląda sprawa z ośmioma okrągłymi otworami w górnej części siłowni (oznaczone na zielono).
kolektor zbiorczy:
[link widoczny dla zalogowanych]
wyjście:
[link widoczny dla zalogowanych]
oba w kształcie litery "T" odwrócone o 180 stopni.
Nie wchodzą w caliznę i nie prowadzą do ośmiu podobnych baterii,
Chciałeś zażartować na prima aprilis ale my się znamy na żartach Wink .
pzdr
Konwenans
Zobacz profil autora
Asia1




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 220 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 14:22, 31 Mar 2009 Powrót do góry

Rosomak- technika wojskowa użycia bojowych środków chemicznych wymusza nijako umieszczanie takich obiektów na szczytach gór. To co widzimy to tylko góra budynku (schronu), można powiedzieć czerpnia z KOMORĄ filtrowentylacyjną. Zdjęcie takiego obiektu zamieściłem ja lub Krauze na stronach TT. Filtry były niżej, pod ziemią. Stacji filtrów nie można usadowić w dolinie, ponieważ bojowe środki trujące mogą tam zalęgać nawet przez kilka dni. Takie rozwiązanie zastosowano nawet w NORAD, u góry wiatr szybko rozpędzi chmurę skażonego powietrza.
Co do bunkra stacji filtrów to tak naprawdę nie wiele mu groziło. Wszystkie istotne elementy ukryto pod stropem podłogi . Wybuch nie wiele im mógł zaszkodzić. Bomba która trafiła by w obiekt, detonowała by z zetknięciu z kilku metrowym stropem żelbetowym, powodując jego zawalenie na grubą i zbrojona posadzkę, pod którą były kanały techniczne, powietrzne, wentylator zasysający. W wypadku trafienia mogło by jedynie nastąpić uszkodzenie jednego, może dwóch systemów rur, co po ich odcięciu dało by strat rzędu 12-20 % doprowadzanego powietrza. Nawet całkowite zniszczenie tego obiektu gwarantowało działanie systemu, doprowadzane powietrze nie byłoby tylko wstępnie filtrowane z dużych cząstek i pyłu. Znajdujące się w podziemiach filtry działały by nadal, a powietrze zapewne nawet poprzez częściowo zawalone i skruszone kanały przenikałoby do podziemni. Całkowity brak filtracji po ataku chemicznym gwarantował życie znajdującym się w schronie przez wiele godzin (wynika to z jego kubatury). Możliwe było opuszczanie schronu w ubraniu ochronnym. Tym bardziej że obiekt znajdował się z dala od linii frontu, a nie na polu walki.
Stacje filtrów nie pracowały non stop. Procedura dla schronów była następująca. Po ataku chemicznym i zamknięciu grodzi gazoszczelnych zależnie od kubatury załoga egzystowała kilka godzin bez załączonych filtrów. Podaje konkretny przykład w schronie pogotowia bojowego o kubaturze 62,6 m3 czas przebywania 18 osobowej załogi . Czas do momentu uruchomienia wentylatora wynosił 3,5 godziny. Dawało to 0,9936 m3/h w przeliczeniu na osobę, norma niemiecka jak wspominałem wcześniej mówi o 1, a później nawet o 1,2 m3/h na osobę. W wypadku schronu dla sztabu gdzie były kobiety, starsi oficerowie, sam Furer mogła wynosić nawet 1,5m3. Oczyszczenie powietrza w schronie o kubaturze 62,6 m3 trwało przy zastosowaniu tylko jednego filtru i ręcznego wentylatora wydajności 2,4 m3/minutę trwało 26 minut.
Tak więc w wypadku uszkodzenia jednej a nawet kilku baterii filtrów obiekt mógł funkcjonować, z tą różnicą że pozostałe filtry pracowały by dłużej. Przy systemie usuwania dwutlenku węgla z pomieszczeń, czasy te jeszcze bardziej się wydłużą. Obecne schrony atomowe mogą zostać całkowicie odcięte od dostępu powietrza i jest to najlepsze rozwiązania, zużyte powietrze jest regenerowane i ponownie wprowadzone do systemu.

PS Konwenans nie żartowałem Laughing Nie traktuj tego jako Prima Aprilis.


Ostatnio zmieniony przez Asia1 dnia Wto 14:23, 31 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Konwenans




Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 109 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 15:22, 31 Mar 2009 Powrót do góry

Shocked , aaaa... już wiem, jest jeszcze jedna siłownia!
pzdr
Konwenans
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 16:36, 31 Mar 2009 Powrót do góry

Dobra - jedno nie koniecznie przeczy drugiemu - zauważcie, że kanały techniczne etc idą do okrąglaka -ja łączyłem go z niedorobionym szybem w dół którym miały iść luśnie z wentylacją -tak było na MRU. Wtedy układ byłby taki:
[link widoczny dla zalogowanych]

Od razu zaznaczam że nie jestem fanatycznym miłośnikiem Riese, zaś Osówkę traktuję po macoszemu i dlatego snują luźne dywagacje.

Jak dla mnie kluczowe jest to co miało stać w okrąglaku. Jeżeli to miał być szyb to zbrojona posadzka nie ma sensu. Jeżeli wentylator to mam pytanie - którędy miały iść luśnie od wentylatora do rur wdechowych? No i te ostatnie MUSIAŁBY iść pod ziemię. Oczywiście zakładając że w okrąglaku miał być wentylator a nie szyb. Poza tym gdzie stał napęd wentylatora? Wentylator kopalniany to potężne bydle i wymaga arcyprecyzyjnego wyważenia i niezłego napędu.
Znów -ma ktoś te kilka puzzli więcej?
Asia1




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 220 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 22:24, 31 Mar 2009 Powrót do góry

To nie tak, to. W miejscu gdzie wrzuciłeś zieloną linie był kanał techniczny dla kabli. Czujka dozymetru, czujnik kurtyny chrapów i zajebisty kabel wentylatora. Wszystko było przykrywane ryflowaną blachą. Kanały powietrzne o ile nie szły rurami były całe obetonowane. Właściwie na tym planie sę wyłącznie kanały techniczne, brak najważniejszego ścian pomieszczeń które spełniały role komór. Niestety nie ma ich bo ze sto lat temu złomiarze wycieli pręty. Crying or Very sad

Co do wentylatorowni kopalni masz racje że były znacznie większe, ale kopalnie mają znacznie wiekszą kubatorę niż Ośówka, a ich głębokości dochodzą do kilkuset metrów. Idea


Ostatnio zmieniony przez Asia1 dnia Wto 22:26, 31 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 22:38, 31 Mar 2009 Powrót do góry

Ok, jesteś 100x bardziej oblatany w temacie zatem mam dwa ogólne pytania:

1. czy uważasz że poprowadzono z "siłowni" jakiekolwiek rury do właściwego poziomu Osówki? (nie mam na myśli tej żałosnej trasy turystycznej, ale to co jest poniżej niej -miej więcej na poziomie obecnej sztolni nr. 3 -tej co ją Cera i spółka niechcący uszkodzili koparką.)
2. Gdzie twoim zdaniem miały by być owe "szybiki" na dół w stosunku do planu siłowni? Logicznym się wydaje że wykonano je PRZED wylewką fundamentów.

I znów - nawet jakbym chciał to nie mam jak sprawdzić tych info -ale dla samej ciekawości -bo generalnie jest kilka koncepcji ad siłownia, zaś mi najbardziej pasuje obiekt filtrowentylacyjny -wspólny dla przynajmniej dwóch poziomów, ale nie potrafię tego logicznie połączyć z tym co widać obecnie -tzn gdzie powinno być połączenie z dołem skoro od dawna wiadomo, że te pionowe rury to nie to, a badania okrąglaka ponoć dowiodły, że to nie miał być szyb...
Tak na marginesie -ma ktoś zdjęcia dna okrąglaka bez wody?
ZGR




Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: LGOM

PostWysłany: Śro 7:37, 01 Kwi 2009 Powrót do góry

Wentylacja w kopalni wygląda trochę inaczej, ponieważ wentylatory są lokalizowane przy szybach wydechowych i służą do wyciagania powietrza z kopalni. Świeże powietrze zasysane jest naturalnie (bez wentylatorów) szybami wdechowymi w których odbywa się jazda ludzi. Oczywiście kierunek pracy wentylatorów można zmienić (tzw. rewersja) i szyb wydechowy może wciągać świeże powietrze ale wymaga to zmian w układzie wentylacyjnym kopalni (np. przy pożarach). Stacje wentylatorów lokalizuje się na powierzchni (przy nowych szybach na dole, ze względu na ochronę środowiska na powierzchni - hałas).

Chciałem wkleić jakieś przykładowe zdjęcia ale na razie nie mogę ...
Zobacz profil autora
ZGR




Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: LGOM

PostWysłany: Śro 8:06, 01 Kwi 2009 Powrót do góry

rossomak napisał:

Jak dla mnie kluczowe jest to co miało stać w okrąglaku. Jeżeli to miał być szyb to zbrojona posadzka nie ma sensu. Jeżeli wentylator to mam pytanie - którędy miały iść luśnie od wentylatora do rur wdechowych? No i te ostatnie MUSIAŁBY iść pod ziemię. Oczywiście zakładając że w okrąglaku miał być wentylator a nie szyb.


Szukając analogi do kopalni ... W kopalniach stacje wentylatorów położone są zazwyczaj obok szybu (kilkanaście-kilkadziesiąt metrów). stacje wentylatorów połączone są z szybem kanałem wentylacyjnym idącym pod ziemią.
Zobacz profil autora
Asia1




Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 220 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 13:09, 01 Kwi 2009 Powrót do góry

Odpowiadając na twoje pytanie: czy uważasz że poprowadzono z "siłowni" jakiekolwiek rury do właściwego poziomu Osówki?
Odpowiem tak. Niezależnie kto w co wierzy, czy to schrony FHQ, podziemne stanowiska bojowe rakiet V2, Wryli, innej super broni, podziemnego laboratorium badawczego. Obiekt jako schron musiał mieć wentylacje, a czerpnie u góry bo gazy bojowe zalegają w dolinach.
Niezależnie jakie były plany budowlane, czy ktoś w nie wierzy czy nie i w jakim stopni je zrealizowano to co jest dostępne nie jest całym obiektem.
Budowę podziemnych obiektów można podzielić na trzy etapy. Pierwszy to przygotowanie dróg dojazdowych, terenu budowy, melioracja itp., drugi to drążenie tuneli, trzeci to instalacje prace wykończeniowe. W wypadku MRU pierw drążono tunele, później budowano szyb, a dopiero na samym końcu stawiano panzerwerk. Nie można najpierw postawić bunkier, a dopiero później drążyć pod nim tunel i inne przyłącza. Tak było w przypadku Riese pierw wykonano drogi i torowiska wąskotorówek, w miarę wykonania dróg przystępowano do drążenia tunelów. Dlatego obiekty najniżej położone były najdalej zaawansowane w budowie, a np. Soboń ledwo rozpoczęty. Najbardziej zaawansowane obiekty to Osówka i Jugowice tam najwcześniej rozpoczęto budowę. Osówka wydaje się być obiektem najbardziej zaawansowanym, być może dla tego ze to miał być schron wodza, być może że miała mieć mniejszą kubaturę, może skała była odpowiedniejsza. To nie jest istotne. Faktem jest że przystąpiono do budowy dużego obiektu technicznego, przeznaczonego do obsługi tego schronu. Jednak mimo ze kanały Gina gdzieś pod ziemią nie stwierdzono żadnego połączenia, które fizycznie powinno już tym etapie budowy istnieć. Wniosek jest prosty brak jakiś podziemnych wyrobisk, może to był inny obiekt jeszcze nie podłączony to system Osówki, ale gdzieś tam on jest. Tu dodam taką uwagę powietrze z filtrów wtłacza się do schronu na najniższej kondygnacji, natomiast wydech następuje na najwyższym poziomie. Tak więc trzeba szukać niżej.
PS. Nie chce wnikać i dyskutować którą rurką dokładnie tłoczono powietrze do środka, to było by równoznaczne ze wskazaniem drogi do obiektu. Kiedyś podobny temat był prowadzony na forum TT, temat stał się kością niezgody między różnymi grupami interesów, jak to się skończyło wiadomo. Niech każdy sobie wierzy w to co chce wierzyć, jeżeli ktoś uważa że to nie FHQ, a dokumenty publikowane szeroko w literaturze tematu to wynik zmowy nazistów by ukryć prawdę to jego sprawa. Tego tematu nie da się wyprostować w środowisku, każdy ma idee własną fix w tym temacie. Jak to się popularnie mówi po co kopać się z koniem. Może ci co myślą o reaktorach mają racje. Wink
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 17:02, 01 Kwi 2009 Powrót do góry

Cytat:
Nie chce wnikać i dyskutować którą rurką dokładnie tłoczono powietrze do środka, to było by równoznaczne ze wskazaniem drogi do obiektu. Kiedyś podobny temat był prowadzony na forum TT, temat stał się kością niezgody między różnymi grupami interesów, jak to się skończyło wiadomo. Niech każdy sobie wierzy w to co chce wierzyć, jeżeli ktoś uważa że to nie FHQ, a dokumenty publikowane szeroko w literaturze tematu to wynik zmowy nazistów by ukryć prawdę to jego sprawa. Tego tematu nie da się wyprostować w środowisku, każdy ma idee własną fix w tym temacie. Jak to się popularnie mówi po co kopać się z koniem. Może ci co myślą o reaktorach mają racje.


1. Nikt nawet nie prosi o "wskazanie drogi" -zwłaszcza, że nakładów finansowych różnych grup eksploracyjnych starczyłoby góra na próbę odkopania szybu głównego, a nie sztolni, czy rozwalanie całej siłowni.
Zresztą -kto by tego nie odkrył to i tak śmietankę spije gmina i "trasa turystyczna". A eksploratorzy zostaną szybko wykiwani, po odwaleniu całej czarnej roboty.
2. To nie jest TT -nie wszyscy użytkownicy czytają tamto forum, nie wszyscy byli jego userami - sztolnie.fora.pl to zupełnie nowe rozdanie.
3. Jakiej niezgody? Tzn - kłótnie pomiędzy vrillami, a opcją V3, a reaktorem czy coś więcej? Pytam po konwenanse towarzyskie mnie tutaj średnio interesowały, i może coś ważnego przegapiłem.
4. Jakie dokumenty? Jestem tutaj zielony ad Riese (nie tylko ja) i z chęcią bym się dowiedział gdzie można coś ciekawego o tym dorwać. O ile nie jest to Antkowiak czy Lamparska to będę bardzo wdzięczny za namiary na publikacje.
5. Masz na myśli prostowanie w oparciu o jakiekolwiek porównania w stosunku o istniejących obiektów (ogólnie -metodologia badania tego co zostało -->vide nieistotne małe rury kamionkowe czy kształt betoniarni ) czy walkę z Bogami pod Górami Sowimi (BpGS) -czyli zwalczanie narosłych fantastmagorii?
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Śro 17:08, 01 Kwi 2009 Powrót do góry

jakiego szybu głównego?
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)