Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 MRU - prawda i mit Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
WPR
Administrator



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 1:08, 24 Gru 2008 Powrót do góry

tak sobie pomyślałem że może wartało by złożyć taki temat, jak okaże się martwy to się go usunie ale ...
na początek chciałbym zapytać kolegów obcykanych w MRU o zasłyszaną przeze mnie kwestie kratowania któregoś z wolno stojących pzw przez armię niemiecką - tą jak najbardziej współczesną
ponoć kiedyś, nie tak dawno bundeswera przyjechała, zakratowała bunkier w obronie latających myszy i odjechała...
takie pogłoski chodzą też w przypadku innych obiektów poniemieckich w Polsce. Może to rodzić pewne skojarzenia, czasem nawet fantastyczne, iż niemcy przyjeżdżają by pod pretekstem ochrony przyrody maskować coś...
co wy na to ?
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 1:32, 24 Gru 2008 Powrót do góry

A pamiętasz
1. Na północy wszytko zalane.
2. Robili Ubooty
3. Same płynęły tunelem do szczecina
Laughing
WPR
Administrator



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 1:43, 24 Gru 2008 Powrót do góry

o kratowaniu przez bundeswere to sam chyba mi mowiles Razz
Zobacz profil autora
Biker




Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 267 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Międzyrzecz

PostWysłany: Śro 9:39, 24 Gru 2008 Powrót do góry

niestety to prawda...sprawa tyczy się Pz.W 708 nieopodal Staropola oraz grupy warownej Korner. Przyjechali zamknęli pojechali. W dziwnym miejscu też rozkuli ścianę i okazało się że była tam wnęka....to jest prawda i fakt. W jakim celu zamknęli obiekt i kuli tego już niestety nie wiem
Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Biker dnia Śro 9:40, 24 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
WPR
Administrator



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 10:54, 24 Gru 2008 Powrót do góry

heh
no szczerze mowiac mialem nadzieje ze to mit bo w tym momencie ...
nasuwa sie niepokojace pytanie - z jakiej paki obce wojsko przyjezdza na Polską ziemie i przeprowadza dziwne manewry
ciekawe czy nasi o tym wiedzieli. w różnych opracowaniach, mniej lub bardziej profesjonalnych, czytałem że nasz wywiad doskonale wiedzial o takich akcjach i je obserwował...
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 12:02, 24 Gru 2008 Powrót do góry

hmm a widocznie jest tam coś wartego uwagi więc Panowie Twisted Evil
Biker




Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 267 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Międzyrzecz

PostWysłany: Śro 12:03, 24 Gru 2008 Powrót do góry

też kilka lat temu stawialiśmy sobie to samo pytanie. Może mają namiary na fanty?
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 12:06, 24 Gru 2008 Powrót do góry

A tu macie wycinek z [link widoczny dla zalogowanych] na ten temat:
Nowe informacje na temat zamurowania wejść w niektórych schronach OWB podaje Gazeta Lubuska. Wszystkie wcześniejsze informacje podawane przeze mnie były jak najbardziej prawdziwe. Tym razem więcej szczegółów. Międzynarodowa akcja zabezpieczania zimowisk nietoperzy wzdłuż polsko niemieckiej granicy była prowadzona przez saperów niemieckich i niemieckie towarzystwo Euro Natur, którym pomagało towarzystwo Pro Natura z Wrocławia. Cała akcja dotyczyła schronów OWB koło Lubrzy a także jak podaje Gazeta schronu 741 koło Kurska (chyba chodzi o schron 761?). W schronach zamurowywano wejścia pozostawiając niewielkie otwory. Cała akcja zaskoczyła i zbulwersowała wszystkich miłośników fortyfikacji (patrz poprzednie informacje oraz wpisy do ankiety) tym bardziej że wydawała się od początku dziwna i nieprzemyślana. Otóż w schronie 708 nigdy nie występowały nietoperze!! Po co więc go zabezpieczać? Jak wynika z publikacji Gazety nikt z władz gminnych i powiatowych o niczym nie wiedział! Inspektor budowlany ze Świebodzina twierdzi że nikt nie występował do urzędu o zezwolenie na prace budowlane a o całej sprawie dowiedział się z gazet i jeśli zostały naruszone przepisy wdroży przeciwko organizatorom akcji postępowanie administracyjne. Krzysztof Motyl z TPFu uważa że "Zamurowanie wejść było zwyczajną dewastacją. Ponadto akcja była owiana mgłą tajemnicy co rodzi rozmaite spekulacje." Działacze TPFu starają się aby władze powiatowe i wojewódzki konserwator przyrody i zabytków spowodowali odblokowanie wejść. Planują też zainteresowanie sprawą generalnych konserwatorów a w ostateczności skierowanie sprawy do sądu. Jak zwykle tylko zieloni nie poczuwają się do winy przecież oni tylko chronią... według R.Szkudlarka z Wrocławskiej Pro Natury, jako że "bunkier nie został skomunalizowany dlatego nie musieliśmy konsultować tego przedsięwzięcia z władzami samorządowymi, nie ruszaliśmy też jego konstrukcji, dlatego nie musieliśmy zabiegać o pozwolenie inspektora budowlanego... " Wynika z tego że zieloni w ogóle o nic pytać nie myszą!!! Oni po prostu chronią, nie ważne co, byle chronić a ochrona ich po prostu z wszelkich działań rozgrzesza. Dalsza wypowiedź R. Szkudlarka tylko to potwierdza - " Nieco wcześniej zamurowaliśmy bunkier 741 (ot tak po prostu sobie zamurowali!) koło Kurska. Nie zrobiliśmy jednak nic sprzecznego z prawem. (!) Nie dziwię się natomiast reakcji tzw. bunkrowców, bo zamkneliśmy im dostęp do bunkra, w którym urządzili sobie zwyczajną melinę"
WPR
Administrator



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 12:38, 24 Gru 2008 Powrót do góry

No po wojnie w MRU rosjanie znaleźli pokaźne zbiory muzealne co potem przynajmniej w części wróciło w nasze ręce - chyba nawet obrazy Matejki tam były. Inna plota zasłyszana w terenie to taka że ktoś w MRU w głównym systemie wyszarpał "ze ściany" kilka sztuk kompletnych MG 42 w skrzyniach fabrycznych - a to już jest kurcze majątek. Krążą też pogłoski że jest kilka niedokończonych i nie podłączonych do systemu obiektów które są obecnie zamaskowane a mogą być dogodnym miejscem na potencjalną skrytkę. Skoro na Dolnym Śląsku szkopy chowali całą masę dóbr i broni to w innych miejscach pewnie też tylko że te inne miejsca nie są tak rozreklamowane jak np
Góry Sowie ze swoim Riese.
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 405 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:32, 24 Gru 2008 Powrót do góry

PTPP "Pro natura" ekspozyturą niemieckiego wywiadu Wink ?

WPR, piszesz, że "(...)nasz wywiad doskonale wiedzial o takich akcjach i je obserwował...". Chciałbym żeby chociaż to było prawdą, niestety z tego co ja czytałem to działania naszego wywiadu (przynajmniej te z okresu słusznie minionego oraz z początku lat 90tych) przypominały w tej kwestii raczej działania dzieci we mgle a wszelkie namierzania działań zagranicznej agentury były incydentalne i przypadkowe.
Zobacz profil autora
WPR
Administrator



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:08, 24 Gru 2008 Powrót do góry

Mnie właśnie zadziwia swoista nagonka na nasze spec służby. Może PRL i III RP to nie to samo co porządna robota przedwojennego wywiadu ale nie była to najgorszy wywiad przecież. Z wielu opinii można wywnioskować że Polska od 45 r nie miała wogóle żadnych służb a jak one były to tak jak napisałeś "działały we mgle" a nie wydaje mi się żeby to miała być prawda. Nie jesteśmy w stanie dojść do prawdy bo trza by było być wysokim oficerem wywiadu żeby zajrzeć do TYCH teczek ale ...
no może przesadziłem pisząc że "doskonale wiedziały" ale wydaje mi sie również przesadzonym stwierdzenie o "mgle"
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 16:14, 24 Gru 2008 Powrót do góry

WPR napisał:
Krążą też pogłoski że jest kilka niedokończonych i nie podłączonych do systemu obiektów które są obecnie zamaskowane a mogą być dogodnym miejscem na potencjalną skrytkę.


Też wielokrotnie słyszałem takie głosy że MRU nie jest odkryte całkowicie a podziemia są jednym z miejsc branych pod uwagę zaraz po górach sowich i zamku książ jako miejsca ukrycia dzieł sztuki itp
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 405 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:16, 24 Gru 2008 Powrót do góry

Może troszeczkę sprecyzuję moją wypowiedź.

Tzw. "polskie" służby wg. mnie generalnie działały we mgle, bo było to zgodne z oczekiwaniami "góry" która miała swoją siedzibę w Moskwie Laughing .

Pisząc jeszcze inaczej - mam wogóle watpliwości czy możemy mówić o jakichkolwiek prawdziwie POLSKICH służbach wywiadowczych w tamtym okresie. Więc chyba myślimy troche innymi kategoriami - dla mnie służby krajów Europy Wschodniej były de facto raczej wydziałami niż samodzielnymi organami niepodległych (Laughing) państw. Jeżeli patrzeć więc z tej strony to owszem, odnotowywano co jakiś czas sukcesy - tyle, że nie były to sukcesy w interesie i dla dobra naszego kraju, odniesione przez nasze służby (no chyba, że akurat interes PRL-u zbiegł się z interesem Wielkiego Brata).

@topic

MRU nie jest do końca moim poletkiem i nie orientuję się w tym temacie tak dobrze jakbym chciał ale spore wątpliwości w kwestii istniejących jeszcze ew. skrytek budzi we mnie fakt, że przecież MRU przez dłuższy czas po wojnie było wykorzystywane jako poligon radziecki, tak? Nie mówię, że oznacza to że przeszukano tam kazdy centymetr kwadratowy, oczywiście, że nie, jednak przynajmniej bardziej prowizoryczne schowki imho znaleziono i wywieziono własnie w tym okresie.


Ostatnio zmieniony przez Kobi dnia Śro 17:26, 24 Gru 2008, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Śro 22:18, 24 Gru 2008 Powrót do góry

Kobi napisał:
PTPP "Pro natura" ekspozyturą niemieckiego wywiadu Wink ?


raczej zaślepieni fanatycy latających myszy których wykorzystano do uwiarygodnienia sprawy

Wrocławska Grupa Chipoterologiczna - to samo. Na ich stronie w dziale "o grupie" czytamy:
Cytat:
Chętnie uczestniczymy w przygotowywaniu planów ochrony i wszelkich opracowań faunistycznych obejmujących nietoperze. Posiadamy w tym zakresie doświadczenie i odpowiednie kwalifikacje. Nasi członkowie uczestniczyli m.in. w przygotowywaniu planu ochrony sztolni w Skałkach Stoleckich, uczestniczyli w inwentaryzacji przyrodniczej ziemi kłodzkiej i przygotowywaniu projektów ochrony Parku Szczytnickiego we Wrocławiu.


[link widoczny dla zalogowanych]


Ciekawy jest ten rzekomy udział saperów niemieckich.
Ja myślę, że to mogło być tak, że przyjechały chipoterooszołomy z Niemiec w mundurach Wehrmachtu z przeceny i kręcili się razem ze swoimi kolegami "po fachu", a że tubylcy zauważyli, że przybysze mówią po germańsku, to zaraz poszło że to wojsko niemieckie przybyło sztolnie zamykać.
Zobacz profil autora
WPR
Administrator



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 674 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 22:48, 24 Gru 2008 Powrót do góry

mogło tak być
ale świadek mówił mi że ci gackolodzy nie dopuszczali do skałek nikogo
zwykli przyrodnicy nie robili by tego
a facet nie miał potrzeby kłamać - chyba że ściemniał, stary był
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)