Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 TYROLKI cz. I "eventówki" Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 12:14, 26 Lip 2010 Powrót do góry

Lonże z dynamika. Są tanie "w produkcji" i wytrzymałe - tolerują więcej baboli niż jakiekolwiek lonże z taśmy. Oznacz i opisz na lonżach końcówki. I sugerowałbym taką rzecz - każdej z lonży warto zrobić "swój" numer indywidualny, i owe lonże spisywać na osobnej "karcie sprzętu" - w myśl zasady "im więcej papieru tym czystszy tyłek" nawet jak ktoś (tfu tfu) poleci, złamie coś, to tak ewidencjonowany sprzęt wygląda sto razy lepiej niż jakieś tasiemki PA z nieweryfikowalnym wiekiem. Zwłaszcza jakby miał to oglądać jakiś biegły/prokurator :-\
A wymiana wg. stanu ale nie rzadziej niż co 2 lata.

A co do pomysłów na lonże:
http://www.sztolnie.fora.pl/sprzet-uzywany-w-technikach-linowych,93/lonze-czyli-jaka-wybrac-i-jak-wiazac-wytrzymalosc,644.html


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 12:18, 26 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Gość






PostWysłany: Pon 22:51, 26 Lip 2010 Powrót do góry

Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, ewidencje sprzętu prowadzę wraz z historią. Zastanawiałem się tylko czy może, ktoś robi jakieś konkretne zestawy pod eventy, tym samym wygodniejsze dla klientów...i tak dalej.
Niemniej dzięki za cenne porady.
Pozdrawiam
WPR
Administrator



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 837 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 23:07, 26 Lip 2010 Powrót do góry

Podczas organizowania tyrolki pamiętaj o tym że ty jesteś w pracy = wymagane jest byś miał sprzęt spełniający odpowiednie normy.
Zobacz profil autora
budyn23




Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 38 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GŁOGÓW

PostWysłany: Śro 20:19, 28 Lip 2010 Powrót do góry

Tak sobie rozmyślałem nad tymi tyrolkami i ewentualnym zatrzymaniu się na drzewie, słupie ... i po myślałem nad takim rozwiązaniem ...
żeby na końcu gdzie kończymy przejażdżkę użyć uszów zająca (jak na rysunku)
Image
Nieudane hamowanie zakończyło by się przetrąceniem głowy zająca ale przynajmniej nasza nie zatrzymała by się na drzewie
No ale to tylko taka moja wizja
Co Szanowana i Poważana w świecie Brać na takie rozwiązania


Ostatnio zmieniony przez budyn23 dnia Śro 20:21, 28 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
oikudlaty




Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 446 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań/Kudowa

PostWysłany: Śro 21:15, 28 Lip 2010 Powrót do góry

wydaje mi sie to dosc kruchym pomyslem, o ile dobrze zrozumialem rysunek ?!
chodzi o to ze jeden koniec liny jest do gornego stanu przywiazany tatrzanskim, a z drugiej strony lina ma zrobione uszy krolika i przytwierdzona jest do dwoch roznych pkt ? jesli tak, to albo musisz miec tuuurbo dluga line, albo w ostatecznosci bedziesz mial bardzo krotka tyrolke, bo przy takim rozwiazaniu, na uszy krolika pojdzie mnostwo liny ! poza tym, tutaj pokazany jest przyklad z jedna lina ? a w jaki sposob bedzie biegla druga zyla ?
kolejna sprawa jest to, ze nie zawsze trafisz na takie ulozenie drzew Wink
wydaje mi sie to przekombinowane Wink z awaryjnych hamulcy, chyba najlepszym jest rozwieszenie lin w dolnym pkt, w odleglosci od siebie !
poza tym, najpierw warto pomyslec o jakims dobrym 100% glownym hamulcu...bo jak narazie, to jeszcze zaden nie okazal sie w pelni idealny...chociaz ten z dwoma osemkami, jak najbardziej zdaje egzamin Wink
Zobacz profil autora
arafat




Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 8:08, 29 Lip 2010 Powrót do góry

dzizas
Gieremek lezysz i kwiczysz.
mowia co by nie kopac lezacych ale co mi tam...Wink
pierwsza i podstawowa sprawa to KASKI!! piszesz ze z kasa krucho ale "jak sie nie ma miedzi to sie na dupie siedzi". znalazla sie kasa na wypasione mundurki (lansik musi byc he he..), rozne pecle a nie starczylo na choc JEDEN kask?? nawet jakis budowlany z paskiem pod brode. chyba ze uwazasz ze budowlane sa be bo maja daszek i nie wygladaja profi i lepiej bez...
zaslanianie sie brakiem kasy przy takiej gownianej kwocie to ZENADA
teraz troche techniki
stanowisko:
ktos napisal wczesniej, ze profi. ono jest kurewsko dalekie od profi. po pierwsze komin. wybrales parchate cos o co sie strach oprzec, gdy obok masz jakas gruba kwadratowa nadbudowke (komin?) z ktorej mozna by czolgi opuszczac. dalej jak juz uzywasz kawalkow lin (bardzo dobrze) do budowania stanowiska to "opasaj" nia komin i zwiaz ( tu do wyboru wezel zderzakowy, kluczka na rozrywanie jub 8 powrotna) tworzac petle. wpinasz w nia karabinek i masz stanowisko samonastawne, ktore rownomiernie rozklada obciazenia. nie nazywaj tych lin repami bo rep to "w srodowisku" nazwa cienkiej linki, najczesciej bez zadnego atestu, z ktorej mozesz zrobic np petle do prusika. jak powiesz komus, ze zrobiles stanowisko z repa to bedzie cie mial (i slusznie ) za potencjalnego morderce, samobujce itp. Wink
karabinek dajesz 1, zakrecany i starczy. nie sadze co bys flagowy wiazal na 2 hms (a moze...Wink ), na koncu calego ukladu klient i tak wisi na 1 karabinku. o tarciu lin o sasiedni komin juz nie wspomne.
piszesz, ze masz problemy z rozwiazywaniem wezlow po. to cos na zdjeciach to jakies suply a nie 8 Wink poprawnie zawiazany wezel powinien byc odpowiednio "ulozony", wtedy nie ma problemow z rozwiazaniem.
uklad jezdny:
zbudowany ok ale do dupy jest to co ponizej.
klient MUSI wisiec na lonzu na tyle dlugim co by nie muc siegnac grabiami do lin trakcyjnych i bloczkow. wyobraz sobie co sie dzieje z palcami delikwenta, ktory w panice sprobuje sam wyhamowac. to samo moze byc z dlugimi wlosami. widzialem dziewcze z wrywanymi razem ze sporym kawalkiem skory wlosami po zjezdzie na tyrolce zbudowanej przez jakis harcerzykow. jesli wpinasz karabinek rownolegle do lacznika w uprzezy to zostaw go luzem. miedlony miedzy karabinkami dlugo nie pociagnie, same karbinek wystarczy.
pozdro
arafat
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 10:30, 29 Lip 2010 Powrót do góry

@budyn23

Pomysł średni, nawet mocno średni - nie próbuj tego stosować.
oikudlaty




Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 446 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań/Kudowa

PostWysłany: Czw 10:53, 29 Lip 2010 Powrót do góry

arafat, pociskasz kogos...okej...szkoda tylko ze robisz to w bardzo prosty i nieuzasadniony sposob Smile

okej, brak kasku...teoretycznie racja, ale tylko teoretycznie, bo malo kto uzywa kaskow w czasie zabaw na linie...zupelnie co innego praca, speleo, kopalnie ! kaski wspinaczkowe, budowlane chronia przedewszystkim czlowieka przed czyms co leci z gory, albo przed tym zeby nie przywalic z barana w cos powyzej (nie widze tu takich zagrozen), ewentualnie podczas wspinu przy odpadnieciu, jak ci sie zle ulozy lina i lecisz glowa w dol !

co do stanow, zupelnie nie widze potrzeby robienia petli ze lin stanowiskowych. stanowiska samonastawne sa dobre podczas wspinaczki, kiedy ktos co chwile przechodzi z jednej na druga strone i przecina linie pomiedzy osoba asekurujaca a pkt stanowiskowym Smile takie zastosowanie reepow (http://pl.wikipedia.org/wiki/Repsznur) jest jak najbardziej okej, poza tym, przy petlach tworza sie wieksze katy, przez co jest wieksza szansa za zerwanie stanu. sam rowniez stosuje w taki sposob reepy, nawet na drzewach...niegdy nie bylo z tym problemu Smile
tak samo sprawa dublowania, to juz jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka, w zadnym wypadku nie mozesz tutaj kogos poprawiac...jezeli ktos czuje sie bezpieczniej, to moze sobie nawet 3 karabinki zalozyc, z reszta kazdy sprzet mozna szybko zajechac, dlatego nie uwazam tego za ZLE ! a jesli chodzi o dolne stanowisko gdzie jest pojedynczy HMS....to pamietaj ze line ktora idzie z flagowego, rowniez dajesz do stanu i tak samo jest zdublowane :]

lonzyk, napewno nie tak jak na zdjeciach, ale tez napewno nie tak dlugi zeby nie mozna bylo dosiegnac rekami do karabinkow...jezeli nie jest to komercyjna tyrolka, tylko zabawa we wlasnym gronie, to lonzyk musi byc taki, zebys mogl sie z tej tyrolki wydostac.
czasami dolne stanowisko jest na takiej wysokosci, ze sie nie dosiega nogami do ziemi i jedyna opcja jest podciagnac sie rekami na linie i wtedy wypiac...a jak masz zbyt dluga lonze...to jestes w dupie Wink
poczytaj troche tematow, popatrz na zdjecia i wtedy zacznij pojezdzac ;]


[link widoczny dla zalogowanych] kuknij, moze cos u mnie zobaczysz zlego Smile
pzdr


Ostatnio zmieniony przez oikudlaty dnia Czw 10:57, 29 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Gieremek




Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 42 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw 20:04, 29 Lip 2010 Powrót do góry

arafat napisał:
dzizas
Gieremek lezysz i kwiczysz.


Bujaj się Twisted Evil
Chciałbym zobaczyć jak Ty sobie poczynałeś będąc na takim (średnim?) poziomie zaawansowania w technikach linowych jak ja obecnie Very Happy
Zobacz profil autora
arafat




Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 23:43, 29 Lip 2010 Powrót do góry

>arafat, pociskasz kogos...okej...szkoda tylko ze robisz to w bardzo prosty i nieuzasadniony sposob Smile

dlaczego nieuzasadniony?? Twisted Evil
lubie sobie czsami po kims pojezdzic, tymbardziej jak sie sam podklada hehe..

>okej, brak kasku...teoretycznie racja, ale tylko teoretycznie, bo malo kto uzywa kaskow w czasie zabaw na linie...

i to jest blad, ZASADNICZY. sam to sobie mozesz nawet na glowke z dachu skoczyc, a co, wolno ci!!!
ale jak poscisz kogos na np. tyrolce zbudowanej przez siebie i cos mu sie stanie to TY sie spowiadasz przed prokuratorem. nie wazne czy to twoj kolega, brat, swat, zona, kochanka. TY zrobiles i TY za to odpowiadasz.


>co do stanow, zupelnie nie widze potrzeby robienia petli ze lin stanowiskowych. stanowiska samonastawne sa dobre podczas wspinaczki,

blad
stanowiska samonastawne sa dobre zawsze.
podstawowa zaleta to ROWNOMIERNE rozlozenie obciazenia na calosc stanowiska, zwlaszcza jak motasz je na takich kanciastych powiezchniach typu komin.
rep to jest rep. mozesz z niego zrobic prusika, cos podwiesic, podwiazac, ale na boga nie mow nikomu ze z repa budujesz stanowisko!! i prosze nie podpieraj sie tu wikipedia... hehe.


>poza tym, przy petlach tworza sie wieksze katy, przez co jest wieksza szansa za zerwanie stanu.

no tu juz poszedles po bandzie Wink
im wieksze katy zalamania liny na obtaczanym przedmiocie tym lepiej... Twisted Evil
wiazac taki sam odcinek liny w petle uzyskuje wieksza odleglosc od drzewa, komina itp do karabinka stanowiskowego, a przez to WIEKSZE katy niz ty sposobem pokazanym na omawianych fotkach

>tak samo sprawa dublowania, to juz jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka, w zadnym wypadku nie mozesz tutaj kogos poprawiac...jezeli ktos czuje sie bezpieczniej, to moze sobie nawet 3 karabinki zalozyc,

nie jest to blad powodujacy jakies zagrozenie. tylko tzw. "przerost formy nad trescia". idac twym tokiem rozumowanie powinienes w calym toku linowym stosowac podwojne karabinki. po co? i tak na koncu jest chwila, ze wisisz gdzies ja jednym karabinku, mailonie, lonzy lub punkcie centralnym uprzezy. zaufaj sprzetowi tym bardziej jak jest to twoj sprzet i wiesz co sie z nim dzialo i jak byl traktowany.

>a jesli chodzi o dolne stanowisko gdzie jest pojedynczy HMS....to pamietaj ze line ktora idzie z flagowego, rowniez dajesz do stanu i tak samo jest zdublowane :]

moglbys to rozwinac bo cos nie jarze...Wink

>lonzyk, napewno nie tak jak na zdjeciach,

tam NIE BYLO lonzyka... hehe

>ale tez napewno nie tak dlugi zeby nie mozna bylo dosiegnac rekami do karabinkow...jezeli nie jest to komercyjna tyrolka, tylko zabawa we wlasnym gronie,

sam to mozesz nawet skoczyc na bangi ze statyka zawiazanego na szyi, i nikt ci slowa nie powie. robiac cos dla innych to TY ponosisz za to odpowiedzialnosc. uwierz mi ludzie, a zwlaszcza dzieci potrafia wyczyniac takie cuda, ze tobie by to nigdy do glowy nie przyszlo

>poczytaj troche tematow, popatrz na zdjecia i wtedy zacznij pojezdzac ;]

przy szurkach robie juz 13 lat. z tego 10 zarabiam na linach na zycie. organizacja ktora mnie wyszkolila i na bierzaco sprawdza i podtrzymuje moje umiejetnosci robi w linach "od zawsze". to nasi instruktorzy "wprowadzali" liny do WSZYSTKICH zawodowych sluzb kozystajacych z lin w polsce. potrafie bezpiecznie sie poruszac i uratowac czyjes dupsko w kazdym srodowisku, naturalnym i zrobionym przez czlowieka, pod ziemia, na powierzchni, w wodzie i z powietrza. przez roznego rodzaju atrakcje linowe organizowane i budowane prze ze mnie przewinelo sie juz kilka tysiecy ludzi i NIKT NIGDY nie doznal najmniejszej kontuzji...

>kuknij, moze cos u mnie zobaczysz zlego Smile

sorka ale ten link u mnie nie dziala
moze to i lepiej.... Twisted Evil

pozdro
arafat
Zobacz profil autora
arafat




Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 23:50, 29 Lip 2010 Powrót do góry

Gieremek napisał:
arafat napisał:
dzizas
Gieremek lezysz i kwiczysz.


Bujaj się Twisted Evil
Chciałbym zobaczyć jak Ty sobie poczynałeś będąc na takim (średnim?) poziomie zaawansowania w technikach linowych jak ja obecnie Very Happy


bujam sie, bujam... Very Happy
na linach prawie codziennie hehehe...
jak bylem na takim poziomie to NIE bralem sie za samodzielne robienie zabaw z ludzmi, dla ludzi . za duzo mozliwosci zrobienia sobie i INNYM kuku Twisted Evil

pozdro
arafat
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 10:34, 30 Lip 2010 Powrót do góry

Arafat, nie chciałbym robić czegokolwiek na punkcie założonym przez Ciebie.

http://www.sztolnie.fora.pl/techniki-linowe,67/poradnik-ekipera-cz-i-uwagi-ogolne,468.html

Poczytaj sobie, a może coś zrozumiesz.

Na tyrolkach działają WIĘKSZE SIŁY niż przy zjazdach czy podchodzeniu, a Ty chcesz jeszcze bardziej nadwyrężyć stanowiska.

Stanowisko samonastawne jak już było to pisane jest dobre podczas wspinacze, tutaj jest to zbędne, poza tym robiąc ciasną pętle zwiększasz kąt, zwiększając przy tym siłę działającą na samą pętlę z liny i nadwyrężając ją niepotrzebnie!

Rozumiem jedynie awersje do kasków, i jak najbardziej uważam to za błąd, jednakże podniecasz się tym, jakby to była kobieta.

W ogóle to współczuje Twojemu środowiskowi, jeżeli masz jakieś, bo takich "specjalistów" to tylko można współczuć.

...a później się dziwimy, że są wypadki na linach...

Pozdrawiam, Kalosz(:
arafat




Dołączył: 07 Gru 2009
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 20:32, 30 Lip 2010 Powrót do góry

>Arafat, nie chciałbym robić czegokolwiek na punkcie założonym przez Ciebie.

robil bys, robil...Wink

>Na tyrolkach działają WIĘKSZE SIŁY niż przy zjazdach czy podchodzeniu, a Ty chcesz jeszcze bardziej nadwyrężyć stanowiska.

ja wiem jakie sily dzialaja na tyrolkach i to nie w teorii a w praktyce.
chyba jako jedyna osoba tu na forum osobiscie bralem udzial w pomiarach sil jakie wystepuja w "srodowisku" linowym ( roznego rodzaju uklady wyciagowe, tyrolki, zrywanie przepinek, stanowisk itp.)
mam gdzies takie fajne zestawienie zrobione przez francuzow z SSF. nasze wyniki pokryly sie z francuzkimi. jak znajde to podesle jakiemus adminowi co by to gdzies powiesil.

>Stanowisko samonastawne jak już było to pisane jest dobre podczas wspinacze, tutaj jest to zbędne, poza tym robiąc ciasną pętle

czytasz ty wogole to cos na co odpowiasz?? Wink
napisalem:
"im wieksze katy zalamania liny na obtaczanym przedmiocie tym lepiej...
wiazac taki sam odcinek liny w petle uzyskuje wieksza odleglosc od drzewa, komina itp do karabinka stanowiskowego, a przez to WIEKSZE katy niz ty sposobem pokazanym na omawianych fotkach "

>zwiększasz kąt, zwiększając przy tym siłę działającą na samą pętlę z liny i nadwyrężając ją niepotrzebnie!

jeszcze raz!
im WIEKSZY jest kat zalamania liny tym MNIEJSZE sily wystepuja na miejscu styku liny z powiezchnia na ktorej to zalamanie wystepuje Twisted Evil
zadanie domowe dla ciebie
zmotaj stan na slupku o przekroju trojkata i na slupku o przekroju np. szesciokatnym i zastanow sie gdzie lina bardziej dostaje w dupe.

>Rozumiem jedynie awersje do kasków,

???chyba cos zupelnie przeciwnego Wink

>W ogóle to współczuje Twojemu środowiskowi, jeżeli masz jakieś, bo takich "specjalistów" to tylko można współczuć.

widzisz, "moje srodowisko" to chyba najbardziej zwiazana z linami profesjonalna sluzba w polsce. to moje srodowisko szkoli "od zawsze" cala "mundurowke" lacznie z wszystkimi spec. i scisle tajne Wink do tego dodaj PSP i masz wszystkie profesjonalne sluzby co maja kontakt z linami w polsce
rocznie "moje srodowisko" przepracowuje kilka tysiecy osobogodzin na linach. ja sam na roznego rodzaju szkoleniach, treningach spedzam 200-300 godzin roczniei, pozatym codziennie zarabiam na linach na zycie.
i odkad pamietam ( kilkanascie lat) nie bylo w "moim srodowisku" ZADNEGO WYPADKU Twisted Evil

>...a później się dziwimy, że są wypadki na linach...

ja sie temu nie dziwie i bedzie tak zawsze jezeli rozne turbosuperspec grupy beda czerpac swa wiedze o linach Z INTERNETU Twisted Evil

pozdro
arafat
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 707 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 21:23, 30 Lip 2010 Powrót do góry

Co do tych kątów to mam wrażenie, że Panowie się trochę nie dogadujecie bo oboje macie na myśli różne kąty (a dokładniej - kąty w różnych miejscach stanowiska). Jeden pisze o kącie na karabinku z którego wychodzi już lina tyrolkowa (im mniejszy tym lepiej) a drugi o kątach styku tej pętli z kantami komina (im większy kąt tym lepiej). Nie ma co się od razu nakręcać Wink

Jeszcze o kaskach: myślę, że warto to powtarzać aż do przesady, znudzenia i wyrzygania - zabawy/praca na linach = kaski na łbach. Nie ma ALE.
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 22:24, 30 Lip 2010 Powrót do góry

Masz racje, Kobi, arafat pomylił miejsca.

No to już wiadomo dlaczego PSP woli postawić drabinę^^
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)