Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 TYROLKI cz. I "eventówki" Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 751 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Śro 17:43, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Przypomina mi się tu przypadek nauczyciela, który 3-4 lata temu pojechał z licealistami na wycieczkę w Tatry. Chcieli wejść na Rysy, była wiosna, lawinowa 2-ka (czyli standard - jak w górach leży śnieg zawsze jest co najmniej 2-ka) - słowem żadnych przeciwwskazań. Ledwie wycieczka ruszyła spod Morskiego Oka zeszła lawina - kilka osób zginęło (pięć?). Raptem okazało się, że nauczysiel jest winny, bo nie miał prawa prowadzić wycieczek powyżej 600 m n.p.m. (czyli dzieci w Zieleńcu powinny chodzić do szkoły, albo na boisko szkolne, z przewodnikiem górskim!). Słowem - pech, albo karma jakaś, a jeśli już, moim zdaniem, ktoś zawinił, to TOPR, który nie doszacował zagrożenia. Ale w winę prokurator postanowił ubrać nauczyciela. Po kilku latach procesu gościa uniewinnili, ale teraz leczy się u psychiatry, strzęp człowieka został, a część rodziców dalej uważa, że to morderca...
A Twój zwierzchik tylko powiedział, czy też dał Ci to na piśmie? Moim zdaniem to ważne...
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 751 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Śro 17:55, 15 Lip 2009 Powrót do góry

A przy okazji: idę o zakład, że WSZYSCY tak wyśmiewani tu "spece" z You Tube, są święcie przekonani, że robią to dobrze...
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 19:16, 15 Lip 2009 Powrót do góry

A nie! Smile Pamiętacie palantów od budomelu, i ich "wanabe dreamjumper"? Popisałem z nimi na maila, pokazałem odpowiedni filmiki. Nawróciłem ich na drogę cnoty Very Happy


Co do uprawnień i tyrolek:
Dla kumpli rób jak chcesz - twoje umiejętności, sprzęt i sumienie. Jak robisz eventa i bierzesz kasę, to oczywiście skołuj sobie jakiś "dupochron" ale jak ktoś coś sobie złamie (np kark) to żaden papier nie pomoże bo masz kilka lat w sądzie i na dokładkę biegły na 99% będzie z PZA. A ta organizacja nie lubi konkurencji, a za to lubi pokazywać, że mają wyłączność "na liny" w kraju. Oczywiście generalizuję - są różni ludzie, jeden biegły z PZA będzie obiektywny i napisze, że zrobiłeś układ zgodnie ze sztuką, a inni biegły stwierdzi, że nie miałeś "jedynie słusznej" "karty taternika" "która gwarantuje należyty poziom" etc... Tu bardzo dużo zależy od tego jakim człowiekiem jest biegły.
No a jak będziesz mieć "uberpecha" to kumplem poszkodowanego okaże się być jakiś dziennikarz i zakosztujesz skurwysyństwa rodem z tego wątku:
http://www.sztolnie.fora.pl/dream-jump,104/a-w-prasie-napisali-czyli-artykul-polemiczny,805.html

Generalnie - trzeba uważać.
Gieremek




Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 42 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Śro 19:43, 15 Lip 2009 Powrót do góry

tegroup napisał:

A Twój zwierzchik tylko powiedział, czy też dał Ci to na piśmie? Moim zdaniem to ważne...


Sytuacja była dość głupia szczerze mówiąc, bo z naszej czteroosobowej ekipy trójka była pełnoletnia, komendant wiadomo - dorosły facet więc jeżeli coś by się stało to nie mam pojęcia kto zostałby pociągnięty do odpowiedzialności. Zgoda była "umowna" tak szczerze powiedziawszy.
W sumie unikamy obstawiania imprez tego typu (zawsze robiła to firma od teambuilding'u byłego harcerza). Co dla nas pocieszające - tyrolka była z drzewa do drzewa, miała ok. 40m długości, spadek był nieduży więc obyło się bez incydentów.


Ostatnio zmieniony przez Gieremek dnia Śro 19:43, 15 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 707 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:58, 15 Lip 2009 Powrót do góry

A tak z ciekawości, jak mozesz napisać - co poszło nie tak?
Zobacz profil autora
Gieremek




Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 42 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Śro 20:25, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Hmmm, w innym mieście, Łomża bodajże, czy inne w promieniu ok. 100km od mojego miasta (Białystok) dzieciak spadł bodajże z drzewa bo nie miał asekuracji (nie wiem dokładnie czy to była tyrolka, czy zjazd linowy). Może znajomi będą coś widzieć na ten temat.
Zobacz profil autora
piotruuch




Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 22:16, 15 Lip 2009 Powrót do góry

kolego gieremek ile Ty masz lat? zastanow sie nad tym co piszesZ? komendant hufca powiedzial ze bierze to na siebie w razie czego? CO powie? ze to on to robil? i myslisz ze jak cos sie stanie to zaden harcerz nie powie ze kto inny to robil? albo nie zdazy przyjechac na miejsce wypadku np. przed przyjadem karetki? pomocy?
Zobacz profil autora
Gieremek




Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 42 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Śro 22:44, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Całość odbywała się na terenie Zlotu Hufca, namiot komendy stał 50metrów od tyrolki. Nad bezpieczeństwem czuwałem ja i 3 kolegów w tym 3 osoby pełnoletnie ze mną.
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 22:47, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Przyłączam się do pytania Kobiego - co poszło źle?
piotruuch




Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 22:53, 15 Lip 2009 Powrót do góry

no dobra ale wynika z tego ze komendant hufca juz wogole nie ma o tym pojecia. wiec kurde juz wogole nie wiem o co tu chodzi. on jedynie powie ze bierze odpowiedzialnosc ale skutek psychiczny i tak spadnie na was. a co do ilosci wiadomo ze jak jest wiecej osob to lepiej ale chyba wy macie srednie pojecie o tym co robicie przynajmniej takie wrazienie.
Zobacz profil autora
Gieremek




Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 42 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Śro 23:07, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Na imprezach jakie organizowałem nic nie poszło źle i zawsze obywało się bez incydentów. Tamten wypadek w okolicy, to chciałem podsunąć jako właśnie skutek prowadzenia zajęć wysokościowych, których uczestnicy nie posiadali zgody nawet na bycie w organizacji (ZHP). Z tego co mówiono w środowisku drużynowy dostał ostro po dupie prawnie. Wiem sam jak wyglądają często zajęcia linowe w ZHP i wiem też, jakie ludzie mają najczęściej o tym zdanie.

Co do mojej wiedzy - nie mam tego udokumentowanego, jak wielu tak naprawdę. Jak byłem małym chłopcem to brat będąc w drużynie spadochronowej ćwiczył amatorsko wspin na ściance i w skałkach i podrzucił mi katalog Petzl'a, który służy mi do dziś. Niedawno przeszedłem szkolenie, sporo się nauczyłem. Działałem w nocy bądź w dużym stresie i jakoś właśnie dlatego techniki mi utkwiły w pamięci i tak naprawdę organizując coś innym dbam o każdy szczegół i sprawdzam wszystko po kilka razy więcej niż robiłbym to tylko dla siebie.
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 751 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Czw 20:47, 16 Lip 2009 Powrót do góry

Panowie! Już pisałem, że nie jestem prawnikiem, ale mam wrażenie, że igracie z ogniem! Czy naprawdę chwila frajdy dla waszych kolegów z harcerstwa warte jest ryzyka jakie ponosicie?! Dotąd wszystko szło dobrze: super! Ale, co będzie jak zdarzy się wypadek?! Nie musicie ponosić żadnej winy! Wystarczy, że któryś z uczestników tej zabawy będzie głupszy niż średnia! Po co Wam to?! Nie słyszeliście o policjantach, których ciągali po sądach latami bo użyli broni?! A ten przykład z nauczycielem nie daje Wam do myślenia?!
Zobacz profil autora
piotruuch




Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 13:07, 21 Lip 2009 Powrót do góry

Siemka.
Gadalem z instruktorem PZA ktory zajmuje sie badaniem sprzetu wspinaczkowego, jest bieglym w PZA. Powiedzial mi ze faktycznie sprawa wyglada jak wyglada. I zeby robic to bezpiecznie najlepiej jest przejsc kurs z nazwal to "zabawy z uzyciem technik linowych" byl organizowany taki kurs kiedys w krakowie. pierwszy i ostatni. ale jezeli znajde chetnych to on moze zorganizowac podobny kurs i on jest w pelni poswiecony wlasnie takim aktywnoscia jak zjazdy, tyrolki, malpie gaje. i w razie wypadku mozemy sie zabezpieczyc takim papierem ze bylismy szkoleni w tej dziedzinie przez instruktora PZA. nie wiem ile takie cos kosztuje ale moge sie zorientowac.
Zobacz profil autora
WPR
Administrator



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 837 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 15:50, 21 Lip 2009 Powrót do góry

i w dalszym ciągu taki papierek Cię przed niczym nie zabezpiecza
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Wto 16:20, 21 Lip 2009 Powrót do góry

Ano...
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)