Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 TYROLKI cz. I "eventówki" Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 707 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:24, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Tegroup, piotruuchowi mam nadzieję nie chodzi o uniknięcie jakielkolwiek odpowiedzialności za swoją było nie było pracę. Jeżeli zawiedzie sprzęt jaki zapewnia organizator, jego umiejętności i wiedza okażą się niewystarczające do tego by uniknąć wypadku etc. to jak najbardziej powinien za to odpowiedzieć. Ale wydaje mi się, że chodzi o oświadzenia w których podpisująca osoba deklaruje, że będzie stosować się do poleceń organizatora i, że ten nie odpowiada za wypadki spowodowane nie wykonywaniem poleceń osoby odpowiedzialnej za całość. Jak mawia znajomy, "ludzie są różne" i wśród klientów zawsze prędzej czy później trafi się przysłowiowy kretyn który wie lepiej...Oczywiście przy tyrolkach komercyjnych taką osobę na sznurkach powinniśmy traktować jak worek ziemniaków - tzn. ubrac w uprząż i kask, przypiąć, spuścić, odpiąć, rozebrać ze szpeju tym niemniej z tego co wiem to takie dupochrony się podpisuje.
Zobacz profil autora
piotruuch




Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:24, 15 Lip 2009 Powrót do góry

no nie chce tego robic za kase;/ powiedzialem np dla harcerzy. to jakie musze miec uprawnienia co mam zrobic zeby robic bez problemowo takie zjazdy.

oczywiscie tak jak pisze kolega. jezeli ja popelnie blad tzn zrobie tyrolke na jednej linie i cos komu sie stanie to oczywiscie moja wina ale jezeli np. ktos bedzie zjezdzal na linie i np peknie lina hamujaca i zaczyma sie na hamulcu awaryjnym a przy okazji polamie sobie reke to zeby nie zadal odemnie odpowiedzialnosci? bo czy to moja wina ze pekla np lina?


Ostatnio zmieniony przez piotruuch dnia Śro 15:28, 15 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 707 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:28, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Z tego co wiem to w tej kwestii "czarna dziura" w polskim prawie jest taka jak i w kwestii prac na wysokości (a byo nie było - organizowanie takich ewentów też można podpiąć pod pracę na wysokości). Ale to już niech się bardziej obcykani wypowiedzą...
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 707 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:32, 15 Lip 2009 Powrót do góry

piotruuch napisał:
jezeli np. ktos bedzie zjezdzal na linie i np peknie lina hamujaca i zaczyma sie na hamulcu awaryjnym a przy okazji polamie sobie reke to zeby nie zadal odemnie odpowiedzialnosci? bo czy to moja wina ze pekla np lina?



Tutaj nikt Ci nie wywróży niestety decyzji prokuratora, trzebaby sprawdzić organoleptycznie czego ani tobie ani nikomu nie życzę Laughing

Ale chyba podałeś nienajlepszy przykład - jeżeli korzystasz z odpowiedniego sprzętu (wiek, atesty, zużycie) i rozłożyłeś prawidłowo tyrolkę to nie ma szans żeby jakaś lina pękła Wink
Zobacz profil autora
piotruuch




Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:38, 15 Lip 2009 Powrót do góry

nie no sprzet mam porzadny;) bloczki petzl'a liny lanexa 11mm statyki 70m. dynamiki tendona ambition 10,5mm. Ogolnie caly sprzet z wszystkimi atestami jak wiaodmo tak samo kaski.

a moze inny przyklad jakby ktos chwycil sie liny jak zjezdza i przepalil se paluchy? skoro ja mu mowilem nie dotykaj. oczywiscie wiem ze jedzie nizej niz lina nosna ale mialem kolesia 195cm i kurde dotykal lapami nosnej. ale oczywiscie podczas zjazdu nie dotykal. ale wiecie albo jakby przy hamujacej jakos nie wiem zlamal se lape?
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 751 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Śro 15:41, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Właśnie o to mi chodzi, Kobi! Jeżeli nie masz papierów, masz przesrane! Tu nie musi być wypadku - wystarczy, że jakiś klient będzie niezadowlony, albo poobija się trochę! Obawiam się, że to dotyczy także przypadków " nie za kasę".
Tak, czy inaczej: w razie czego nasz Kolega przeżyje prawniczą gehennę - kilka lat będzie ciągany po sądach w charakterze podejrzanego...
A nie mówię już, że jako człowiek wrażliwy, będzie śnił to do końca życia...
Zobacz profil autora
piotruuch




Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 15:43, 15 Lip 2009 Powrót do góry

no dobra ale w takim razie jezeli jestes taki zorientowany to powiedz jakie trzeba miec papiery?
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 751 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Śro 15:56, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Nie jestem prawnikiem: znam prawo tylko w wąskim zakresie - budowlanym. Myslę jednak, że tu jest tak samo. Konstrukcja prawa jest ta sama w każdej branży! Dlaczego na każdym kubku kawy w McDonalds jest ostrzeżenie, że napój jest gorący? Albo na nożu, że jest ostry?
Radzę Ci skonsultować to z dobrym prawnikiem!
Zobacz profil autora
chris




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 131 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 16:02, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Organizowanie tyrolek bez uprawnień nie jest łamaniem prawa, bo z punktu widzenia prawa tyrolki nie istnieją Smile
Szukałem jakiejś ustawy ale nie udało się.

Problem w tym że w razie wypadku zawsze sąd może zastosować art. 160 KK "Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu..."
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 751 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Śro 16:37, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Amen!
Chyba wystarczy...
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 751 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Śro 16:46, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Piotrek!
Tu nikt Cię nie chce straszyć, ani zniechęcać, do tego co robisz! jesteś naszym Kolega, więc wolę Cię ostrzec.
Wyobraź sobie sytuację: sprzedajesz samochód. W umowie kupna/sprzedaży piszesz: "stan pojazdu jest znany kupującemu", bo uczciwie poinformowałeś gościa, co bryce dolega. Chroni Cię to? Nic, a nic! Bo w świetle prawa musisz wyszczególnić wszystkie usterki (inna rzecz, że ten zapis stosują głównie nieuczciwi sprzedawcy...).
Albo: sprzedajesz klientowi okna, ale jedno wykracza poza wymiary dopuszczalne przez system. Piszesz więc w umowie, że okno jest bez gwarancji. Dobrze? Skąd! Nic nie zwalnia producenta od odpowiedzialności za niezgodność z umową (a okno wiadomo: ma się otwierać, zamykać i być szczelne)!
Dlatego radzę: skonsultuj się z prawnikiem, bo w razie czego będziesz miał przechlapane, nawet gdy po długim procesie, sąd Cię uniewinni!
Zobacz profil autora
chris




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 131 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 16:53, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Problem w tym, że uprawnienia jakie chciałby mieć piotruuch nie istnieją.
Najlepiej chyba byłoby mieć papiery instruktora pza (tak wiem że to bez sensu Smile )
Z drugiej strony takie papiery z pza podobno też nie mają żadnej mocy prawnej i mają znaczenie jedynie wewnątrz związku.

EDIT: Przypomniało mi się że kiedyś na mostach w Stańczykach policja ścigała skaczących na bungee. Podstawą prawną było to że nadzór budowlany wydał decyzję że obiekt nie nadaje się do skoków.


Ostatnio zmieniony przez chris dnia Śro 16:58, 15 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
piotruuch




Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 25 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:59, 15 Lip 2009 Powrót do góry

czyli moge organizowac takie zjazdy itp. na obozach harcerskich dla osob pelnoletnich. i jak przyjedzie policja to np sie zwijamy. ale jezeli komus cos sie stanie to lepiej zeby to byl znajomy i powiedzial ze robi to na swoja odpowiedzialnosc?
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 707 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:20, 15 Lip 2009 Powrót do góry

No jeżeli bedziesz organizował to niekomercyjnie i dla znajomych pełnoletnich harcerzy to de facto jest to Wasza wewnętrzna sprawa raczej...

Tak jak pisze chris, PZA ma się nijak do pracy na wysokości (w tym do ewentów) tylko realia są takie, że "w razie W" prokurator będzie decydował na podstawie opinii biegłego...który na 99% będzie z PZA czyli sami rozumiecie...
Zobacz profil autora
Gieremek




Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 42 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Śro 17:31, 15 Lip 2009 Powrót do góry

Na obozie harcerskim Policja, dajmy spokój Razz

Nie posiadam żadnych uprawnień; technik linowych uczył mnie znajomy, który wydał 2500zł na szkolenia i posiada papiery. Przeszedłem u niego pomyślnie kilkudniowy kurs, od kiedy mam dostęp do sprzętu prywatnego jaki skompletowałem i tego, jaki kupiliśmy niedawno na drużynę właśnie harcerską to dalej rozwijam swoje zainteresowanie.

Mieliśmy okazję organizować tyrolkę dla swojego Hufca, na zlocie. Typowa event'ówka. Komendant Hufca stwierdził, że ma do nas zaufanie a odpowiedzialność bierze na siebie. W naszej ekipie kilku ludzi jest pełnoletnich, staramy się robić wszystko jak najlepiej żeby nie być potem odpowiedzialnym za ew. szkody. W naszym środowisku zdarzył się jesienią wypadek podczas zajęć linowych, jakiś harcerz w dodatku bez papierka o zgodzie jego rodziców na przynależność dziecka do ZHP spadł z wysokości i poważnie się poturbował. Od tego momentu miało wyjść rozporządzenia czy coś w ten deseń o tym, że jeżeli w drużynie nie ma osoby z papierami to nie można kupować sprzętu na drużynę.Wszystko rozeszło się jakoś po kościach.

Szczerze mówiąc wszystko zależy od ludzi. Na YouTubie pełno jest filmów, na których kolesie robią np. potężne wahadełka na pojedynczych linach w dodatku statycznych, ehhh... . Jeżeli znam człowieka i wiem, że posiadł umiejętności danych technik linowych i ma atestowany szpej w dobrym stanie to myślę, że powierzyłbym mu swoje bezpieczeństwo.

Przede wszystkim stop brawurze. Jeżeli postawi się na pierwszym miejscu bezpieczeństwo, to cała impreza i tak nie straci na atrakcyjności, a ludzie będą mieli dalej super fun.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)