Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Wartownie Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 22:38, 29 Sty 2015 Powrót do góry

Tak są cztery, ale bronią dojścia z wysuniętych panzerwerków, do głównej drogi ruchu systemu. Każda wartownia ma możliwość ostrzału wzdłuż gładkiego chodnika na odległość ponad 500 m. Ambrazura zabezpieczona jest tylko 40 cm betonem. Pozornie wydaje się mocniejsza, ponieważ jej lej ogniowy w połowie jest wkomponowany w łuk zakrętu chodnika i dodatkowo wykonano go techniką schodkową. Jest to faktycznie unikatowe rozwiązanie, niesymetrycznej strzelnicy. Był tam zainstalowany MG, za cienkim betonem, z którego ryglowano chodnik na przestrzeni kilkuset metrów. W wypadku gdyby istniało ryzyko przedarcia się do głównego systemu, przy każdej wartowni umieszczono dodatkowe sprennische by odciąć je od systemu.
To ni jak ma się do obiektów w Osówce, czy Rzeczce.
Krzysztof63




Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 108 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Świdnica

PostWysłany: Czw 22:56, 29 Sty 2015 Powrót do góry

Sorry, ale niesymetryczne strzelnice to nic nadzwyczajnego. Ale faktycznie, porównanie MRU z Riese to kompletna abstrakcja - jedyny związek to taki, że jedno i drugie wybudowała III Rzesza.
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 2:43, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Niekoniecznie, bo pomijając odmienne przeznaczenie obydwu porównywanych obiektów powinny wystąpić w ich szczegółach pewne podobieństwa. Ogólne założenie koncepcji obrony obiektów w poszczególnych okresach historycznych były jednolite.
Dodatkowo można zadać sobie pytanie dlaczego za wartownią w nie ukończonej Osówce znajduje się wybetonowana całkowicie hala, na której posadzce odbite są ślady butów w świeżym nie związanym do końca betonie. Dlaczego ci co to robili tak się spieszyli i w jakim celu to wykonano? Czego miały strzec,( ??? lub od czego odwrócić uwagę??? ) w nieukończonym obiekcie. W jakim celu gniazdo karabinu maszynowego strzeże boczny korytarz a nie strzeże korytarza głównego , w przeciwieństwie do gniazda karabinu na MRU.
Nabuchodenozor




Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 53 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dublin

PostWysłany: Pią 11:22, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Może wszystkiemu winien pośpiech, chaos, wykorzystanie niewolniczej siły roboczej, niechlujstwo podwykonawców. Może nam się wciąż tylko wydaje, że Niemcy byli tak perfekcyjni i skrupulatni. Szczególnie pod koniec wojny 1944/1945, gdy wiadomo było, że zbliża się nieuchronny koniec III Rzeszy. Powiedzmy sobie szczerze, wówczas całe to chore państwo z rozbuchaną biurokracją, walącą się gospodarką i rozsypującą armią staczało się na dno. Liczne błędy popełniane na każdym możliwym szczeblu, popadający w różne formy obłędu naród, ogarnięte szaleństwem elity i strach absolutnie wszystkich przed nadchodzącym upadkiem sprawiały, że tą germańską perfekcję i skrupulatność trafił zwyczajnie szlag. Może i "ofiarą" tego padły również i te nieszczęsne wartownie-niewartownie i podczas ich budowy, ktoś normalnie się pieprznął w obliczeniach, nie dopilnował realizacji projektu itd.
A dziś nam się wydaje, że strzelnice skierowane do wewnątrz obiektu broniły przed wydostaniem się stamtąd CZEGOŚ. Nie dajmy się zwariować.
Zobacz profil autora
kapuchy




Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 99 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 12:10, 30 Sty 2015 Powrót do góry

tu nie ma nic do "zwariowywania", i w przeszłości i dzisiaj jest mnóstwo miejsc, gdzie kontroluje się, sprawdza, prześwietla WYchodzących, a nie wchodzących. przede wszystkim w różnego rodzaju zakładach produkcyjnych, projektowych.
Poza tym, nikt nie powiedział, że wartownia ma być obsadzona przez uzbrojonych po zęby w handgranaty, kaemy, moździerze i haubice morderców, byc może miało to być zabezpieczone pomieszczenie dla wartownika-kontrolera pilnującego dostępu-wyjścia z obiektu. Ausweiss i te rzeczy. A tu jak wiadomo mieńce mieli obsesję.
Zobacz profil autora
Nabuchodenozor




Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 53 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dublin

PostWysłany: Pią 12:32, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Więc to, że obecnie wchodzimy do obiektów tymi wejściami, wcale nie oznacza, ze pierwotnie miały służyć do tego celu. Może są to de facto właśnie owe wyjścia, a w dalszym etapie realizacji projektu i rozbudowy infrastruktury miały dopiero powstać wejścia. Ba, albo jak bardzo tego chcemy, może i one nawet istnieją, a Niemcy w swym szalonym geniuszu w który usilnie staramy się wierzyć - oczywiście sprytnie je zakamuflowali - bo rzekomo w tym mistrzami byli.
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3206 Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Pią 13:39, 30 Sty 2015 Powrót do góry

A możliwe, ze całe te wartownie to takie maskowanie, jak ze wspomnianymi butami odciśniętymi w posadzce w Osówce? W sensie - zrobiono coś na szybko, niekoniecznie zastanawiając się dokładnie, co się robi. A te pomieszczenia miały służyć innemu celowi
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 13:52, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Nabuchodenozor napisał:
podczas ich budowy, ktoś normalnie się pieprznął w obliczeniach, nie dopilnował realizacji projektu itd.
(...) Nie dajmy się zwariować.


W czasach kiedy to budowano wszelkie pomyłki odbierane były jako próbę sabotażu, los tego co pomylił się i tego co sprawdzał byłby w takich wypadkach przesądzony i szybko znalazł by się w ekipie pchającej wozki lub grupie liniowej odsyłanej do walk na wschód.
Znane są mi dwa przypadki pomyłek we wspomnianym MRU (wneki pod zwrotnice) - po zorientowaniu się w pomyłce wnęki zamurowywano i wykonywano półtora metra dalej. Tym bardziej o tak grubej pomyłce nie może być mowy. Obiekty znane jako wartownie wykonano celowo, pytanie zaś dlaczego wykonano je tak a nie inaczej, jaki był zamysł tego który to wykonał (niekoniecznie zamysł pierwotny, plan mógł być w jakimś celu przez kogoś zmodyfikowany ).
Mac




Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 191 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:18, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Może przypomnę znowu temat Książa, ale w innym kontekście. Wartownia na poziomie -15 strzegła wejścia, ale obok jest drugie wejście na tym samym poziomie (obecnie zamurowane) prowadzące do szybu dużej windy windy która miała kursować z tarasu, wejście bez wartowni. Nie przypominam sobie także (sam niestety nie byłem),aby na poziomie -52 były wartownie. Po co więc ta jedyna ?? A może pozostałe wejścia po zakończeniu prac miały pozostać niedrożne Question
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 15:32, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Mac napisał:
Może przypomnę znowu temat Książa, ale w innym kontekście. Wartownia na poziomie -15 strzegła wejścia, ale obok jest drugie wejście na tym samym poziomie (obecnie zamurowane) prowadzące do szybu dużej windy windy która miała kursować z tarasu, wejście bez wartowni. Nie przypominam sobie także (sam niestety nie byłem),aby na poziomie -52 były wartownie. Po co więc ta jedyna ?? A może pozostałe wejścia po zakończeniu prac miały pozostać niedrożne Question


Czyli z tego co piszesz wartownia swoje przeznaczenie miała osiągnąć po zamurowaniu pozostałych wejść. Analogicznie można przyjąć ten tok myślenia w stosunku do Osówki. Podczas prac wartownie nie miały znaczenia obronnego, gdyż cały teren był dozorowany . Wykonano je by służyły po zakończeniu prac, lub by coś przesłonić swoim kształtem/kubaturą i wykonanie wartowni akurat najsensowniej do tego nadawało się.
tom7




Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 101 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 17:55, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Mac napisał:
Może przypomnę znowu temat Książa, ale w innym kontekście. Wartownia na poziomie -15 strzegła wejścia, ale obok jest drugie wejście na tym samym poziomie (obecnie zamurowane) prowadzące do szybu dużej windy windy która miała kursować z tarasu, wejście bez wartowni. Nie przypominam sobie także (sam niestety nie byłem),aby na poziomie -52 były wartownie. Po co więc ta jedyna ?? A może pozostałe wejścia po zakończeniu prac miały pozostać niedrożne Question


Druga sztolnia na poziomie -15 jest w stanie surowym więc wartownia mogła tam powstać. Poza tym według Piotra Kruszyńskiego ta sztolnia miała służyć tylko do wywozu urobku przy kopaniu szybu a później była by zasypana. Na poziomie -53 sztolnia nr 1 posiada wyrobisko blisko wejścia które mogło być wartownią, bardzo podobne do tych z innych kompleksów Riese. Wszystkie cztery sztolnie wejściowe na tym poziomie są w stanie surowym więc wartownie pewnie by powstały.
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 19:16, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Haa haa, biuro przepustek za metrową, żelbetową ścianą. Gdzie w wielu przypadkach można je obejść sąsiednią sztolnią pomijając te przepustkownie Laughing

Owszem na naście tak zwanych wartowni dwie tylko miały możliwość prowadzenia ognia, ale nie broniły dostępu do kompleksu, tylko chroniły "wartownie". Pomieszczenia gdzie "wartownie" wyposażono w strzelnice to Osówka i Książ - po jednej takiej wartowni w wymienionych kompleksach.
Gość






PostWysłany: Pią 19:55, 30 Sty 2015 Powrót do góry

...a co jest w kierunku w jakim strzela przez otwór strzelec z MG? zazwyczaj jest to na MRU długi odcinek korytarza, nikt nie celował w ścianę ... w Riese jakoś mi to nie pasuje...
Mac




Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 191 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 20:56, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Cytat:
...a co jest w kierunku w jakim strzela przez otwór strzelec z MG? zazwyczaj jest to na MRU długi odcinek korytarza, nikt nie celował w ścianę ... w Riese jakoś mi to nie pasuje...

Dwie sprawy. Po pierwsze w Sowich i w Książu wartownie mają zrzutnie granatów których chyba nie ma na MRU. Po drugie należy wziąć pod uwagę miejsce i szybkostrzelność MG 1200 strz/min co daje 20 strz/s, korytarz cięła by chmara rykoszetów we wszystkich kierunkach.
Zobacz profil autora
kapuchy




Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 99 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 22:00, 30 Sty 2015 Powrót do góry

Cytat:
Haa haa, biuro przepustek za metrową, żelbetową ścianą. Gdzie w wielu przypadkach można je obejść sąsiednią sztolnią pomijając te przepustkownie
TERAZ można obejść, a cholera wie jak to miało wyglądać docelowo

Mac, w MRU tez są zrzutnie granatów
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)