Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Kalendarium budowy Riese Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Dywersant
Gość





PostWysłany: Czw 1:04, 04 Gru 2014 Powrót do góry

Anonymous napisał:
Co sądzisz o tym?

Anonymous napisał:
Witam. Miło było poczytać Pana wypowiedzi na forum ,chyba nie tylko tym...Wielu eksploratorom brakuje logicznego myślenia satd zauważyłem pana wypowiedzi.

Wartościowe są o tyle ze znamy zaawansowanie prac. Po drugie wiemy ze wszyscy ci więzniowie pracowali np w Osówce..ale nie tej obecnej,tylko tej gdzie w portalu mogły minąć się dwie ciężarówki. Jest to rejon przypuszczalnego wejscia nr 2 tam gdzie masa betonowych fundamentów.Nie bez powodu zasypywano je 16m hałdą przez 4 miesiące i tylko dzięki temu ze ten urobek nadawał sie na drogi i po wojnie zaczęto tę hałdę eksploatować widzimy te betonowe konstrukcje. Oczywiście gdy się zaczęły wyłaniać dalszych prac zaprzestano.W tym miejscu ze stoku wypływa też woda a zbocze jest wzmocnione siatkami z pretów chyba 1cm grubości przed osypywaniem się zbocza. Przy okazji zasypując to wejscie zrobiono 2 rzeczy za jednym razem. Zbudowano fikcyjny system korytarzy(atrapę) a urobkiem z tego zasypano właściwy.Potok rowneż przesunięto ale teraz wiemy skąd wypływa woda .Gdyby ktoś był zainteresowany wystarczy podążać za odwodnieniem ...tyle w teorii.

Tak naprawdę w tych górach można skreślić niemal wszystkie znane obecnie systemy bowiem są one atrapami.

Taka tezę postawiłem już ok 1998r bo wystarczy pobrać sobie plany i zdjęcia prawdziwych kompleksów i fabryk podziemnych , normy prowadzenia prac i budowy korytarzy i porównać z tym co jest w górach sowich.. No ale jesli były korytarze to nie mogły tak po prostu zniknąć,rosjanie mogli by ich szukać.A tak zbudowano atrapy,tamte zamaskowano,każdy z więzniów jeśli nawet przeżył pamieta tylko jakiś mały okres prac .Do tego poprzesuwano drogi,torowiska i ślad się zaciera..a co dopiero po 70 latach.

Nie oznacza to ze nie popełniono błędów.Główny energetyk Dalmus , plątający się tu przez jakiś czas po wojnie w niewiadomym celu,kim był naprawdę ? ale spacerując po terenie z zaprzyjaznionym polakiem często powtarzał. - Widzisz rozwiązanie tajemnicy,masz je przed oczami !.
Trzeba po prostu umieć patrzeć .Poszukiwacze nie umieją. To co dla specjalisty jest oczywiste na pierwszy rzut oka w terenie dla eksploratorów jest nieosiągalne po dziś dzień bo brakuje im wiedzy,wiekszość to młodzi ludzie z zupełnie innych branży,stad takie nielogiczne rozumowania.
Wiedza od czasu zakończenia wojny nie posuneła sie tu do przodu a wręcz odrotnie,czas zaciera ślady,umierają świadkowie.


Dziękuje za pozytywną ocene.
Moje zdanie na temat przytoczonego maila.
Po pierwsze nie budowałbym tuneli w których ciężarówki miały by się mijać strata czasu i energii lepiej jest wykorzystać tunele jednokierunkowo (wieżdżają z góry i kierują się w dół) dla ewentualnych potrzeb załadunku rozładunku budowałym rampy (mijanki).
Nie rozumiem o co chodzi z " tymi wszystkimi więźniami co pracowali na Osówce" więźniowie z poszczególnych podobozów byli przydzielani w miarę zapotrzebowania odsyłam do Pamiętników spisanych na workach po cemencie.
W temacie hałdy i miejsca wzmocnionego prętami to nie znam lokalizacji jeżeli podasz szczegóły to pojade i wtedy będę mógł się wypowiedzieć. Co do zaprzestania eksploatacji hałdy to odpowiedź może być banalna - pracownicy zgłosili były obawy że może miny są wojsko przyjeło do wiadomości, profilaktycznie zabroniono dalszej eksploatacji.
Teoria jak najbardziej słuszna. Żródła i cieki wodne nie jestem ekspertem, ale zazwyczaj przesączenia czy i inne podmokłe tereny ( w sowich ) mogą wskazywać na sztolnie, ale nie w miejscu przesiąku - i tu odsyłam w teren i stawiki przy wejściach do włodarza.
Zmiany biegu cieków wodnych na terenie "riese" są widoczne i przykażdej większej ulewie natura próbuje to wyprostować niemcy miejscami przeciwstawili się naturze np. zjazd do muzeum w Ludwikowicach kłodzkich przystanek autobusowy.
Następny wątek maskowanie prac w G.Sowich no i tu zaczynają się schody. Poza normalnym maskowaniem roślinnością i odstrzałami pewnej partii terenu co jest widoczne do dziś. Czy było coś więcej.....? Czy teza postawiona przez Pana o chodnikach "atrapach" jest możliwa.....?
Odpowiedzi:
a) nie nie jest to możliwe, bo skromne oddziały pozostawione do maskownia bez użycia przymusowych pracowników były nie wystarczające.(ewakuacja podobozów styczeń luty 45)
b) nie było co maskować
c) było co maskować i oddziały nie były tak skromne jak chcą nam wmówić (na przeciw G.Sowich ustawiono 3 dewizje pancerne żart czy niegospodarność)
d) maskowanie jak i główne prace zakończono pozostało ukryć wejścia, a do tego nie trzeba wielu ludzi.(dodatkowo nie wykończone obiekty można użyć jako wabiki)
Na koniec osoba Dalmusa (szkoda gadać) główny elektryk. Co robi i za co odpowiada główny elektryk no więc odpowiada za korki jak je "wysadzi" to wtedy ma problem. Dalmus nie kładł kabli (o ile podawał się za prawdziwą osobę) bo "główny elektryk" odpowiada za wydajność i możliwości przesyłu.
Kilka faktów, jeżeli rozszyfrowuje się wiadomość to zazwyczaj dzieli ją się na części, jeżeli pisze się gre - program to dzieli się na bloki, pracownicy na lini montażowej nie muszą wiedzieć co jest produktem końcowym żeby pracować, jeżeli robisz coś w tajemnicy to mówisz tylko tyle ile jest potrzebne osobie która ma ci pomóc (często komfabulujesz),robisz to tak że poszczególne osoby "jeżeli" miały by kontakt ze sobą bezpośredni czy pośredni będzie im się wydawać że rozmawiają o dwóch różnych rzeczach tak więc jeżeli podzielisz wszystko na części to nawet jak zbierzesz(mało prawdopodobne) wszystko do kupy to nic ci to nie da bo wszystko nie będzie się trzymało kupy(masł maślane, ale tak wygląda utajnienie-dezinformacja).Czyli masz to przed nosem a nie widzisz.
Dziękuje za reakcje na mój wpis

Rozpisałem się troche. Młodzi ludzie niech szukają mają swieże spojrzenie może zobaczą to czego my nie widzimy. Nie podcinajmy skrzydeł na starcie.
Gość






PostWysłany: Czw 21:14, 04 Gru 2014 Powrót do góry

Zaglądam na forum bo fascynują mnie zagadki historii. Jednak stawiane tu tezy i przytaczane argumenty powalają na kolana każdego badacza. Jądrem tej dyskusji jest kalendarium Riese. Autor z całą powagą przytacza, przy każdej dacie źródła. A źródła to nie źródła tylko cytaty z wypocin jakiegoś pseudo badacza internetowego. I tak na samym początku, kluczowa data rok 1938 informacja cytowana z wspominanej strony : „Zeznania dziadka G.B (zaprzysiężony pracownik cywilny) pracującego przy nie kopalnianych sztolniach w 1936r.”
Co to jest ? Zeznania jakiegoś G.B. – zaprzysiężonego przez kogo, zeznającego , oświadczającego gdzie, przed kim, do jakiego dokumentu. Protokołu KBZH, NKWD, policji, czy pseudo badacza historii.
Dalej też autor kalendarium też podaje źródeł, a raczej cytuje kalendarium z tego pseudo historyczno- badawczego portalu hobbistycznego.
Jeżeli się chce badać i wyjaśniać tak poważne tematy, trzeba już na starcie przyłożyć się do tematu z należytą starannością i krytycyzmem. Jakieś enigmatyczne oświadczenie, anonimowego dziadka być może z daleko posuniętym alchajmerem nie może podważać ogólnie znanych dokumentów historycznych.
Niebawem ktoś napisze że Niemcy coś tam knuli, już w 1928. Ponieważ babka JR ogrodziła pastwisko w Jugowicach, gdzie później Niemcy postawili koszary SS. Jako że jej syn był feblem SS, to coś musiała wiedzieć, być może nawet brała udział w tym spisku.
Wink
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3206 Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Czw 23:11, 04 Gru 2014 Powrót do góry

Niewykluczone, że informacje te uda się kiedyś potwierdzić w innych źródłach. Przytaczam je, bo są ciekawe, a autor bloga, z którego je zaczerpnąłem, też nie wyciągnął ich sobie z kapelusza, tylko powołuje się na źródła, do których ja akurat nie mam dostępu.

Z tematami Riese jest tak, że prawdopodobnie powstało przez lata sporo dezinformacji, które mieszają się z informacjami prawdziwymi. Żeby oddzielić jedno od drugiego to wypada najpierw je zebrać do kupy.
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3206 Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Czw 23:31, 04 Gru 2014 Powrót do góry

Hmmmmmm tak mi przyszło do głowy - dziadek G. B....... Grzegorza Borensztajna?
Jeśli tak to jest bardzo dobre źródło, lepsze niż "fakty" w dupe razy powtarzane po sobie w kolejnych książkach.
Zobacz profil autora
Gość
Gość





PostWysłany: Śro 20:16, 17 Gru 2014 Powrót do góry

Slaworow napisał:
Chcę podjąć próbę ustalenia chronologicznego wydarzeń w Riese na tyle, ile to możliwe. Wiadomo bowiem, że nie zachowało się zbyt wiele dokumentów, jak również oficjalne wersje okresu powstania i czasu funkcjonowania Riese różnią się od informacji płynących z różnych źródeł, w tym od badaczy.

Chętnych zapraszam do pomocy. Będę bazował na wszystkim, co znajdę.

1936 - Zeznania pracownika cywilnego, pracującego przy niekopalnianych sztolniach w tym roku


Panie Slaworow proszę wykreślić tę date źródło jakie by nie było nie może mówić w 1936 o wywiadzie AK. AK jeszcze nie istniało. Co innego prężnie działąjący wywiad polski na terenie III Rzeszy
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)