Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Filia Krupp AG w Głuszycy Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 405 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 20:47, 12 Sie 2009 Powrót do góry

Lodołamacz napisał:
Tymczasem w Górach Sowich, w Głuszycy ulokowano, filię firmy Krupp, która miała zajmować się obróbką części do samolotu Me-262 (...)


Ciężko dyskutować skoro tekst powiela wciąż stare mity...
Zobacz profil autora
Lodołamacz




Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 44 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Internetu

PostWysłany: Czw 9:42, 13 Sie 2009 Powrót do góry

Kobi napisał:
Ciężko dyskutować skoro tekst powiela wciąż stare mity...

Dlaczego mity? Rolling Eyes
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 405 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 10:32, 13 Sie 2009 Powrót do góry

Jeden z nich zacytowałem z Twojego cytowania. Umiejscawianie fabryki 262 w Głuszycy to błąd opisywany na polskich forach eksploracyjnych, wynikający z niezrozumienia przez Pana Maszkowskiego (autora artykułu poruszającego ten temat) dokumentów mówiących o "Krupp Wustiegersdorf". Fabryka ta nie znajdowała się w Głuszycy - po prostu firma Krupp - oddział w Głuszycy miał filię - ową fabrykę - w innym miejscu. Z resztą ja jak i pewnie wielu innych uzytkowników tego forum zwiedzało sobie pozostałości tej fabryki - kryptonim "Salamander" - znajdującej się w kopalni Konstanty niedaleko Braszowic.

A chodzi mi o to, że widzę kolejny tekst na stronie eksplo/historycznej etc. powielający wciąż te same błędne informacje (podczas gdy już w wielu miejscach je naprostowywano!).


Ostatnio zmieniony przez Kobi dnia Czw 10:33, 13 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Lodołamacz




Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 44 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Internetu

PostWysłany: Czw 12:02, 13 Sie 2009 Powrót do góry

Kobi. Ale zacytowana przeze mnie wypowiedź nie powołuje się na artykuł pana Piotra Maszkowskiego z miesięcznika Odkrywca!
A więc Twoim zdaniem prof. (wówczas jeszcze dr) Alfred Konieczny nie wiedział co pisze (patrz: A. Konieczny, Obozy Spółki Akcyjnej Ślaska Wspólnota Przemysłowa w Górach Sowich w latach 1943-1944, w: Studia nad faszyzmem i zbrodniami hitlerowskimi, tom VI, Wrocław 1980 rok, ss. 277-299)? Pewnie przez pomyłkę powoływał się na dokument norymberski NIK - 15452 (Monatsbericht für September 1943, Machinenbau 1. Werk II, Wüstegiersdorf)?
Przypomnę, że zgodnie z tym miesięcznym sprawozdaniem do Głuszycy przenoszono Zakład Budowy Maszyn Nr 1 (Machinenbau 1) Oddział II firmy Friedrich Krupp z Essen, który ulokowano w halach produkcyjnych miejscowych zakładów włókienniczych. Prace rozpoczęto we wrześniu 1943 r. i jeszcze tego samego miesiąca zaliczono je do "najbardziej pilnych na Dolnym Śląsku". Około 20 października planowano rozpoczęcie produkcji w warunkach prowizorycznych, a właściwa produkcja miała ruszyć od grudnia. Oddział II zajmował się obróbką części do Me-262 określanych jako Holmgurt i Stahlholmgurt.
Ulokowanie oddziału II w głuszyckich zakładach Mayer-Kaufffmanna nie wyklucza ulokowania gdzieś w pobliżu oddziału I. Nie ma to jednak zupełnie nic wspólnego z zakładem ulokowanym w kopalni "Konstanty" niedaleko Braszowic o kryptonimie "Salamander", a który produkował inne elementy lotnicze (także do Me-262!) i co najciekawsze miał związki z zakładami w Głuszycy i też należał do koncernu Kruppa.


Ostatnio zmieniony przez Lodołamacz dnia Czw 12:03, 13 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 405 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:49, 13 Sie 2009 Powrót do góry

Lodołamacz napisał:
Kobi. Ale zacytowana przeze mnie wypowiedź nie powołuje się na artykuł pana Piotra Maszkowskiego z miesięcznika Odkrywca!


Ale porusza temat podziemnej fabryki Kruppa produkujacej elementy 262 który to temat Pan Maszkowski zapoczatkował co tez zaznaczyłem we wcześniejszym poście.

Lodołamacz napisał:
A więc Twoim zdaniem prof. (wówczas jeszcze dr) Alfred Konieczny nie wiedział co pisze (patrz: A. Konieczny, Obozy Spółki Akcyjnej Ślaska Wspólnota Przemysłowa w Górach Sowich w latach 1943-1944, w: Studia nad faszyzmem i zbrodniami hitlerowskimi, tom VI, Wrocław 1980 rok, ss. 277-299)? Pewnie przez pomyłkę powoływał się na dokument norymberski NIK - 15452 (Monatsbericht für September 1943, Machinenbau 1. Werk II, Wüstegiersdorf)?


Powoli Smile ... Zacytowałeś fragment wypowiedzi więc dyskutuj o nim własnie. Ja tam widzę dwa posty niejakiego wars98 (z których nota bene tylko pierwszy pokrywa się z tytułem tematu w którym jest zamieszczony) i do nich bedę sie odnosił. W kontekście tego to co napisał prof. A. Konieczny interesuje mnie srednio tudzież wcale Wink Po kolei więc:

Lodołamacz napisał:
Przypomnę, że zgodnie z tym miesięcznym sprawozdaniem do Głuszycy przenoszono Zakład Budowy Maszyn Nr 1 (Machinenbau 1) Oddział II firmy Friedrich Krupp z Essen, który ulokowano w halach produkcyjnych miejscowych zakładów włókienniczych.


Dokładniej do Głuszycy przeniesione zostały Zakłady "Richtmittel-Werkstatt", oddziały produkcji małych elementów 4, Wytwórnia zapalników, Wytwórnia maszyn 1 i 2. A żeby było śmieszniej "Historisches Archiv Krupp" dokładnie wskazuje, że "Wytwórnia maszyn 1 i 2 zostały przeniesione do pomieszczeń firmy Meyer Kauffmann - Fabryki Tekstylne".

Lodołamacz napisał:
Prace rozpoczęto we wrześniu 1943 r. i jeszcze tego samego miesiąca zaliczono je do "najbardziej pilnych na Dolnym Śląsku". Około 20 października planowano rozpoczęcie produkcji w warunkach prowizorycznych, a właściwa produkcja miała ruszyć od grudnia.


Skoro tak twierdzisz, czemu by nie?


Lodołamacz napisał:
Oddział II zajmował się obróbką części do Me-262 określanych jako Holmgurt i Stahlholmgurt.


Dokładniej holmgurte i stahlholmgurte czyli dźwigary skrzydeł. Na pewno mamy na myśli tą sama podziemną fabrykę elementów 262, Wichert wyszczególnia ją dokładnie:
"Name und ort: Magnesitgrube Constantin bei Frankengerg
Ferfugbare flache: 5 000 qm
Firma: Krupp Wustegiersdorf
Produkt: Stahlhomgurte Me 262
"

Lodołamacz napisał:
Ulokowanie oddziału II w głuszyckich zakładach Mayer-Kaufffmanna nie wyklucza ulokowania gdzieś w pobliżu oddziału I.


Tutaj przyznam, że nie rozumiem zdania- tzn. który nie wyklucza którego?

Lodołamacz napisał:
Nie ma to jednak zupełnie nic wspólnego z zakładem ulokowanym w kopalni "Konstanty" niedaleko Braszowic o kryptonimie "Salamander", a który produkował inne elementy lotnicze (także do Me-262!) i co najciekawsze miał związki z zakładami w Głuszycy i też należał do koncernu Kruppa.


No i tu zaczyna się s-f moim zdaniem Smile. Nie ma nic wspólnego? Kilka linijek wyżej wyszczególniłem Ci produkt fabryki w Konym który jest dokładnie tym samym o którym Ty mówisz. Z tego co rozumiem sugerujesz, że pod Głuszycą istniała jeszcze jedna podziemna fabryka tez produkująca te same elementy (Twoje słowa: "Oddział II zajmował się obróbką części do Me-262 określanych jako Holmgurt i Stahlholmgurt") elementy 262 co w Konstantym. no i świetnie! Tylko dowody, DOWODY poproszę! Albo chociaż poszlaki, bo jak dotąd te które znamy idealnie wskazują na Konstantego Smile. Chyba, że chodzi Ci o zakład zbrojeniowy kryptonim "Kareibe" ale i on nie znajdował sie w Głuszycy. Pewnie, że fakt istnienia oddziału Krupp-a w Konstantym nie przesądza o tym, że w Głuszycy nie mógł istnieć kolejny taki zakład (lokalizuje się go np w kopalni Christian Gottfried) ale dowodów na to ani grama. Może i coś takiego istniało, nie wiem bo Riese interesuje mnie średnio, ale na pewno nie jest to fabryka o której piszemy bo ta jest znana.

Nie wypowiadam się ad drugiej części cytowanego przez Ciebie tekstu bo nie dotyczy ona tego tematu.

Pozdrawiam!
Zobacz profil autora
Lodołamacz




Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 44 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Internetu

PostWysłany: Czw 15:02, 13 Sie 2009 Powrót do góry

Kobi napisał:

Ale porusza temat podziemnej fabryki Kruppa produkującej elementy 262 który to temat Pan Maszkowski zapoczątkował co tez zaznaczyłem we wcześniejszym poście.

Oj nie, nie. Maszkowski oparł się tylko na tym co pisał Konieczny i później Adam Fiszer w "Innych Obliczach Historii" (zdaje się, że w 2005 r.).
Inna sprawa, że wypowiedź wars98 powstała przed artykułem Maszkowskiego.

Kobi napisał:
Dokładniej do Głuszycy przeniesione zostały Zakłady "Richtmittel-Werkstatt", oddziały produkcji małych elementów 4, Wytwórnia zapalników, Wytwórnia maszyn 1 i 2. A żeby było śmieszniej "Historisches Archiv Krupp" dokładnie wskazuje, że "Wytwórnia maszyn 1 i 2 zostały przeniesione do pomieszczeń firmy Meyer Kauffmann - Fabryki Tekstylne".

Można prosić o źródło tych informacji?

Kobi napisał:
Dokładniej holmgurte i stahlholmgurte, czyli dźwigary skrzydeł.

Dziękuję za doprecyzowanie. Lotnictwo to nie moja działka.

Kobi napisał:
Na pewno mamy na myśli tą sama podziemną fabrykę elementów 262, Wichert wyszczególnia ją dokładnie:
"Name und ort: Magnesitgrube Constantin bei Frankengerg
Ferfugbare flache: 5 000 qm
Firma: Krupp Wustegiersdorf
Produkt: Stahlhomgurte Me 262
"


I tu się różnimy. Według mnie zapis Wicherta nie pokrywa się zapiskami dotyczącymi zakładów Kruppa. Odnosi się on do podziemnego zakładu Salamander" z kopalni "Konstanty" koło Braszowic, ale nie do oddziałów ulokowanych w głuszyckich zakładach Mayer-Kaufffmanna (i nawet nie mógłby, bo nie były one ulokowane pod ziemią)!
Moim zdaniem zapis z Wicherta oznacza li tylko, że "Salamander" podlegał dyrekcji ulokowanej w Głuszycy!

Kobi napisał:
Tutaj przyznam, że nie rozumiem zdania- tzn. który nie wyklucza którego?

Może (a nawet na pewno) nie wyraziłem się precyzyjnie. Chodzi mi o to, że wytwórnia maszyn 1 i 2 zostały przeniesione do pomieszczeń firmy Meyer Kauffmann - Fabryki Tekstylne z tym tylko, że znajdowały się w różnych punktach na jej terenie (oddział I chyba w halach, a oddział II bodajże w przyziemiu?).

Jaki był zakres współpracy/kooperacji?, czy też dublowania się zakładów z Głuszycy i Braszowic nie wiem, bo mnie to nie interesuje. Problemy z materiałami były i będą, ale to już uroki historii.
Pozdrawiam!


Ostatnio zmieniony przez Lodołamacz dnia Czw 15:03, 13 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Kobi
Administrator



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 405 Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 15:34, 13 Sie 2009 Powrót do góry

Lodołamacz napisał:

Oj nie, nie. Maszkowski oparł się tylko na tym co pisał Konieczny i później Adam Fiszer w "Innych Obliczach Historii" (zdaje się, że w 2005 r.).
Inna sprawa, że wypowiedź wars98 powstała przed artykułem Maszkowskiego.


A faktycznie mogło być i tak jak piszesz, nie mogę w tym momencie odnaleźć tego artykułu, Wichert wydał swój spis dość dawno (bodajże w 1994 r?) więc jest to całkiem prawdopodobne, że Pan Maszkowski nie był pierwszy.

Lodołamacz napisał:
Można prosić o źródło tych informacji?


Proszę. [link widoczny dla zalogowanych] List z Archiv Krupp.


Lodołamacz napisał:
I tu się różnimy. Według mnie zapis Wicherta nie pokrywa się zapiskami dotyczącymi zakładów Kruppa. Odnosi się on do podziemnego zakładu Salamander" z kopalni "Konstanty" koło Braszowic, ale nie do oddziałów ulokowanych w głuszyckich zakładach Mayer-Kaufffmanna (i nawet nie mógłby, bo nie były one ulokowane pod ziemią)!
Moim zdaniem zapis z Wicherta oznacza li tylko, że "Salamander" podlegał dyrekcji ulokowanej w Głuszycy!

Tutaj zgadzam się ze wszystkim co napisałeś oprócz sedna czyli ostatniego zdania. Dla mnie to jeden i ten sam zakład ale oczywiście w 100% pewnosci nie będę miał nigdy.


Lodołamacz napisał:
Jaki był zakres współpracy/kooperacji?, czy też dublowania się zakładów z Głuszycy i Braszowic nie wiem, bo mnie to nie interesuje. Problemy z materiałami były i będą, ale to już uroki historii.

Ano. Cóż, mamy odmienne zdania w tej kwestii ale mimo wszystko szczerze życzę powodzenia w lokalizowaniu głuszyckiej podziemnej fabryki, zawsze byłby to jeszcze jeden obiekt do zeksplorowania Very Happy

A wracając do głównego tematu. Czym było Riese? Nie mam pojęcia Laughing I nie będziemy wiedzieć póki Ruscy nie ujawnią (już to widzę Wink ) dokumentów związanych z kompleksem a które są najprawdopodobniej w ich posiadaniu.


Ostatnio zmieniony przez Kobi dnia Czw 15:37, 13 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Troll




Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 875 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wolfenstein

PostWysłany: Czw 17:24, 13 Sie 2009 Powrót do góry

Eee… tam Kobi .Byłem w GS niedawno , widziałem ,wszystko widziałem ! laboratoria ,podziemne fabryki ! stanowiska startowe haunebu ! wyrzutnie rakiet !wszystko było ! Nawet mnie coś z czerwonymi gałami goniło ! jakaś cholera na czterech łapach i śmierdziało siarą !Powiedziałem sobie że to pie….dole i więcej tego nie pije co mi kumpel z Ukrainy przytargał bo aż strach wyjść w góry ! Sad

PS . Lodołamacz a czemu Ty nie masz na dziobie znaczka pingwina
Wink
Zobacz profil autora
Lodołamacz




Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 44 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Internetu

PostWysłany: Czw 17:52, 13 Sie 2009 Powrót do góry

Troll napisał:
Lodołamacz a czemu Ty nie masz na dziobie znaczka pingwina Wink

Nie bardzo rozumiem o co się rozchodzi? Jaki dziób, jaki znaczek i dlaczego akurat z pingwinem?

Kobi napisał:
Proszę. [link widoczny dla zalogowanych] List z Archiv Krupp.

Dziękuję.

Kobi napisał:
Tutaj zgadzam się ze wszystkim co napisałeś oprócz sedna czyli ostatniego zdania. Dla mnie to jeden i ten sam zakład ale oczywiście w 100% pewnosci nie będę miał nigdy.

O to właśnie mi chodzi, że według mnie to nie był jeden i ten sam zakład.

Kobi napisał:
Ano. Cóż, mamy odmienne zdania w tej kwestii ale mimo wszystko szczerze życzę powodzenia w lokalizowaniu głuszyckiej podziemnej fabryki, zawsze byłby to jeszcze jeden obiekt do zeksplorowania Very Happy

Jeśli o mnie chodzi to podzielam zdanie wyrażone w cytowanej przeze mnie wypowiedzi wars98, że takiego obiektu należy szukać na Włodarzu!

Kobi napisał:
A wracając do głównego tematu. Czym było Riese? Nie mam pojęcia Laughing I nie będziemy wiedzieć póki Ruscy nie ujawnią (już to widzę Wink ) dokumentów związanych z kompleksem a które są najprawdopodobniej w ich posiadaniu.

Zgadzam się z wars98 także w punkcie w którym twierdzi, że dokumentów należy szukać w naszych archiwach, a nie u Rosjan.

Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Lodołamacz dnia Czw 17:57, 13 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Konwenans




Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 109 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 21:18, 27 Gru 2009
PRZENIESIONY
Sob 10:26, 01 Cze 2013
Powrót do góry

Lodołamacz napisał:
Kobi. Ale zacytowana przeze mnie wypowiedź nie powołuje się na artykuł pana Piotra Maszkowskiego z miesięcznika Odkrywca!
A więc Twoim zdaniem prof. (wówczas jeszcze dr) Alfred Konieczny nie wiedział co pisze (patrz: A. Konieczny, Obozy Spółki Akcyjnej Ślaska Wspólnota Przemysłowa w Górach Sowich w latach 1943-1944, w: Studia nad faszyzmem i zbrodniami hitlerowskimi, tom VI, Wrocław 1980 rok, ss. 277-299)? Pewnie przez pomyłkę powoływał się na dokument norymberski NIK - 15452 (Monatsbericht für September 1943, Machinenbau 1. Werk II, Wüstegiersdorf)?
Przypomnę, że zgodnie z tym miesięcznym sprawozdaniem do Głuszycy przenoszono Zakład Budowy Maszyn Nr 1 (Machinenbau 1) Oddział II firmy Friedrich Krupp z Essen, który ulokowano w halach produkcyjnych miejscowych zakładów włókienniczych. Prace rozpoczęto we wrześniu 1943 r. i jeszcze tego samego miesiąca zaliczono je do "najbardziej pilnych na Dolnym Śląsku". Około 20 października planowano rozpoczęcie produkcji w warunkach prowizorycznych, a właściwa produkcja miała ruszyć od grudnia. Oddział II zajmował się obróbką części do Me-262 określanych jako Holmgurt i Stahlholmgurt.
Ulokowanie oddziału II w głuszyckich zakładach Mayer-Kaufffmanna nie wyklucza ulokowania gdzieś w pobliżu oddziału I. Nie ma to jednak zupełnie nic wspólnego z zakładem ulokowanym w kopalni "Konstanty" niedaleko Braszowic o kryptonimie "Salamander", a który produkował inne elementy lotnicze (także do Me-262!) i co najciekawsze miał związki z zakładami w Głuszycy i też należał do koncernu Kruppa.


Rzeczywiście oddział I mieścił się niedaleko bo w Nowej Rudzie i produkował koła zębate

pozdrawiam
Konwenans
Zobacz profil autora
Gość
Gość





PostWysłany: Czw 21:46, 19 Mar 2015 Powrót do góry

Szanownym Państwu chodzi bardziej o okolice Ząbkowic Śląskich, Dzierżoniowa, Bielawy i Pieszyc. Najbliżej Riese w temacie.
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)