Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 lampa karbidowa - czy to dobry pomysł? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
widelec30




Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 28 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kletno-Warszawa

PostWysłany: Czw 0:57, 03 Gru 2009 Powrót do góry

Moja przygoda z eksploracją podziemną rozpoczęła się od własnoręcznie wykonanej czołówki i kasku budowlanego.Kolejny etap to przerobiona górnicza lampa karbidowa plus wentyl z palnikiem aceto.To było upierdliwe dopiero.Po kilku latach doświadczeń,dojrzałem do zakupu Petzla.Od wielu już lat stosuję karbidówkę plus duo czyli elektrykę krótkie/długie.Można przyzwyczaić się do dyndadła a karbid to nie problem.Jedno załadowanie starcza mi czasami do 5 godzin.Wszystkie akcje prowadzimy grupowo więc 2-3 kilo karbidu nie przeszkadza.Woda tez nie problem,trzeba zawsze nosić w kasku ''pijawkę'' i zawsze w dziurze coś się znajdzie.Przy oświetleniu aceto eksploracja jest bardziej komfortowa,światło jest dookoła nas.A przy paru chłopa to mamy jak w domu.oczywiście używam elektrykę ale tylko w miejscach problematycznych/krótkie/,do doświetlania kominów /długie/.
Osobiście polecam stosowanie oświetlenia gazowego.dodam że awaryjnie zawsze na grupę mamy w szpejach dodatkowe czołowki,np.Tikka.
Zawsze stosujcie dwa niezależne żródła światła.
Oprócz powyższego mam pod kaskiem pijawkę,coś na sraczkę,oraz świetliki chemiczne.Wchodzac do dziury nigdy nie wiem kiedy wylęzę,więc trzeba niestety nosić.Ktoś komu już parę razy ''puściło''bierze pod uwagę pozostanie pod ziemią dłużej.Dodatkowym plusem stosowania karbidu jest możliwość uatrakcyjnienia pobytu w górach poprzez walenie z grubej rury.Kiedyś na Kletnie stała Gruba Berta,ryk miała donośny dopóki lufy jej nie rozdęło.Karbid jest jak uran,taki niepozorny a tyle siły w nim drzemie.Także polecam go stosować jako żródło światła.
Zobacz profil autora
hispo33




Dołączył: 20 Lip 2009
Posty: 289 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko-Biala

PostWysłany: Czw 9:32, 03 Gru 2009 Powrót do góry

Wychodzi mi na to, że jak ktoś przywykł do tego całego majdanu i roboty związanej ze światłem to na pewno nie ma co go przekonywać do czystej elektryki.
Głównie dlatego, że po prostu ta cała alchemia lepiej świeci Smile

Z drugiej strony jak ktoś przywykł do chodzenia z lekką czołówką z bateriami na głowie, to na samą myśl o dyndającej wytwornicy, worach z karbidem, butlach z wodą, wężem z acetylenem PLUS czołem elektrzycznym, które i tak trzeba zabrać.... eh, nie wygląda to ciekawie.

Wydaje mi się, że będziemy teraz świadkami wymierania karbidu wraz z jego przyzwyczajonymi użytkownikami - chyba nikt nowy nie będzie miał ochoty się przyzwyczajać.

Trochę szkoda, zwłaszcza, że ciągle nowoczesna technologia nie znalazła sposobu na przebicie walorów oświetleniowych karbidówki...
Zobacz profil autora
Kujus




Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 44 Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Habelschwerdt

PostWysłany: Czw 20:16, 03 Gru 2009 Powrót do góry

Ja latam z 2 oświetleniami karbid plus elektryka , mam to złożone do kupy jako jedno i nie jest to wcale bardziej uciążliwe niż sama elektryka. Tak wygląda to moje ustrojstwo:
[link widoczny dla zalogowanych]
Rc-12M z zasilaniem przerobionym na 2 akumulatory żelowe 2x 6V 4,5aH żarówka dwu włóknowa 6 V światło długie krótkie plus karbidówka kopalniana z przewodem gazowym i palnik z przewodu hamulcowego , miałem oryginalny ten porcelanowy ale jaśniejsze światło jest na zwykłej rurce. Torba z ekwipunkiem waży koło 3-4 kg także jest znośnie. Na naładowanym aku i pełnym zapasie karbidu elektryczna robi 6 h na długim 8 na krótkim , karbid przynajmniej 6-7 h
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Koszt całości około 40 złotych , sposobem gospodarczym jeszcze taniej.
Zobacz profil autora
widelec30




Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 28 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kletno-Warszawa

PostWysłany: Pią 0:33, 04 Gru 2009 Powrót do góry

miałem kiedyś podobny patent co Kujus,polecam.wracając do dublowania niezależnych żródeł światła jest to podstawa bezpieczeństwa.To że są kraje czy prowincje w tych krajach,które zakazują stosowania karbidu to fakt.Uwierzcie mi ,nie ma ich dużo.Jak się wysiedzi parę ładnych dni w dziurze to karbid okazuje się rzeczą tak prostą że aż doskonałą.Tikki zostawmy dla wędkarzy-na leszcze.
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)