Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Kompleks Włodarz Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Nie 15:32, 07 Wrz 2008 Powrót do góry

Informacje i eksploracja kompleksu Włodarz.
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Nie 15:32, 07 Wrz 2008 Powrót do góry

INFORMACJE ZEBRANE Z INTERNETU


Jest to jeden z najbardziej rozległych kompleksów, teren obejmuje duże obszary leśne, głównie na północno-wschodnich zboczach góry Włodarz. W rejonie sztolni prowadzono wiele prac ziemnych, oraz rozpoczęto wznoszenie kilku żelbetowych budowli. Z bocznicy stacji w Olszyńcu doprowadzono kolejkę wąskotorową (na trasie o długości około 12 km pokonywała prawie 200 m różnicy wysokości), która kończy się stacją przeładunkową na północnym krańcu kompleksu. Od tego miejsca na budowę prowadzi sieć torowisk, dodatkowo w celu zapewnienia połączenia w obrębie budowy i z innymi kompleksami, wybudowano kamienną drogę biegnącą z Jugowic przez Włodarz, Mosznę do Osówki i na Soboń. Poniżej torowiska (drogi), a powyżej wlotów sztolni nr l i 2 rozpoczęto budowę żelbetowego budynku. Również w kilku innych miejscach przygotowywano wykopy pod fundamenty. Zbudowano zbiornik na wodę wraz z ujęciami wody.
Obok stacji przeładunkowej wybudowano ciąg baraków i magazynów na materiały budowlane. Obok toru zlokalizowano składowisko piasku i żwiru, obecnie na tym miejscu znajduje się góra usypana wyłącznie z piasku. Przy jednym z betonowych baraków, na poboczu leżą potężne, żelbetowe stropnice, używane do budowy stropu.
Drugi wielki skład zlokalizowano na południowym krańcu budowy. Na betonowych platformach leżą tam skamieniałe worki z cementem oraz stosy cegieł. Trzeci mniejszy skład znajduje się nad dużym wykopem obok wlotu sztolni nr 1. W ceglanych barakach zmagazynowano tam worki z cementem, dodatkowo w wielu miejscach można napotkać niewielkie składy piasku, cegieł, cementu. Na całym obszarze kompleksu zlokalizowano dwa duże wysypiska kamieni z podziemi, pierwsze znajduje się powyżej wylotu sztolni nr 1, obok ciągu magazynów, główne usypisko znajduje się jednak na południowym krańcu budowy obok stert cementu, niewielka hałda znajduje się także na wprost wylotu sztolni nr 3, nieco większa jest na przeciw "żabnika" obok sztolni nr 4. Na hałdzie tej wykonano kilka wykopów i rozpoczęto budowę dwóch fundamentów pod baraki. Za hałdą aż do głównego usypiska zlokalizowano ciąg platform, na których stały wielkie betoniarki, przygotowujące beton dla kompleksu.
Poniżej głównego usypiska miały zakończenie tory kolejki, która transportowała mielony kamień używany do zagęszczania betonu. Obok kruszarek stoją wielkie fundamenty po ładowarkach i innych urządzeniach . Poniżej ciągu platform wykonano dwa duże wykopy, w jednym z nich wylano już ławę fundamentową. Natomiast między wykopami a platformą wybudowano ceglano-betonowy bunkier. Obok wlotu sztolni nr 4 znajduje się długa platforma, na której na betonowych podstawach stały kompresory do wentylacji podziemi. Poniżej platformy wybudowano zbiornik do chłodzenia tych kompresorów, od którego wykopano rów biegnący do żelbetowych baraków obsługi przy drodze do Jugowic. Nad wlotem sztolni nr 4 wykonano kilka wykopów oraz fundament pod barak, od którego biegnie niewielkiej głębokości rów w okolice sztolni nr 1.
Pomiędzy wlotami sztolni numer 2 i 3, poniżej torowiska znajduje się żelbetowy bunkier, a jeszcze niżej całe zbocze zryte jest wykopami i usypano wiele pryzm ziemi. W kilku wykopach rozpoczęto już wylewanie fundamentów. Platformy po barakach znajdują się także obok wlotu do sztolni nr 1, a powyżej wlotu stoi dziwna, żelbetowa konstrukcja przypominająca rampę przeładunkową kolejki lub magazyn, przeznaczenie do końca nie jest znane. Obok wylano betonowy 8-kątny fundament o nieznanym przeznaczeniu.
Pomiędzy drogą a północnym ciągiem magazynów, w dolinie potoku wykonano kilka wykopów, a obok rozgałęziających się w tym miejscu torów kolejki stoją fundamenty po ładowarkach. Natomiast na samych torach umiejscowiono kanał naprawczy dla parowozów i wagonów kolejki. W pobliżu wlotów sztolni nr 1 i 4 wykonano dwa wykopy, w których miały się mieścić główne budowle kompleksu. Tuż obok wlotu sztolni nr 1 wykonano wykop, do którego od lat zwożono śmieci. Na dnie wykopu rozpoczęto wylewanie fundamentów, jeden z nich miał podobno kilka metrów wysokości, wystaje on jeszcze około 1,2m nad śmieci, na dwóch ścianach bocznych wykonano żelbetowe fragmenty muru, bądź podstawy pod jakieś urz±dzenie. Do jednego z fundamentów dochodzi tor kolejki.
Drugi wykop usytuowano obok wlotu sztolni nr 4, ma on długość około 100m, szerokość 50m i głębokość 10m. W wykopie, od strony torowiska rozpoczęto betonowanie dużego fundamentu pod nieznaną budowlę. Obecnie część wykopu zalana jest wodą, stąd nazwa „żabnik”. Na południowym krańcu kompleksu, na wzgórzu, obok drogi znajdują się ruiny baraków po nieznanym obozie, którego więźniowie pracowali na terenie Włodarza lub Moszny. Dodatkowo na terenie kompleksu wykonano wiele mniejszych wykopów, rowów, pryzm, składów materiałów, niewielkich betonowych fundamentów.
Kompleks Włodarz został udostępniony turystom jako ostatni spośród trzech skomercjalizowanych obiektów (wcześniej otwarto kompleksy Rzeczka i Osówka). Podziemia znajdują się na terenie Sowiogórskiego Parku Krajobrazowego, który został utworzony Rozporządzeniem Nr 7/91 Wojewody Wałbrzyskiego z dnia 8 listopada 1991 r. Spowodowało to że przyszły inwestor musiał zrezygnować z niektórych usług, które miały stanowić o atrakcyjności kompleksu. Teren wokół podziemi oraz same podziemia zostały przejęte przez Centrum Muzealno Turystyczne Olbrzym Sp. z o.o. z siedzibą w Jugowicach przy ulicy Górnej 71. Inwestor wziął na siebie wszystkie koszty związane z przygotowaniem infrastruktury turystycznej, oraz przygotowaniem podziemi tak by spełniały normy bezpieczeństwa. Centrum Muzealno Turystyczne Włodarz otwarto dla turystów w czerwcu 2004 roku i od tego czasu jest ono największą atrakcją gminy Walim. Turyści przybywający by zwiedzić podziemia, nie mają kłopotów ze zlokalizowaniem kompleksu mimo iż leży on na zboczu góry Włodarz i jest niemal całkowicie niewidoczny z zewnątrz. Możliwe jest to dzięki doskonałemu oznakowaniu dróg prowadzących do kompleksu, co kilkaset metrów rozstawiono znaki informujące jak dojechać do tajnej kwatery Hitlera. Jest to oczywiście prosty chwyt marketingowy, gdyż Führer z całą pewnością nie planował budowy jednej ze swych kwater w podziemiach Włodarza.

Część podziemna jest największa z dotychczas poznanych, wydrążona jest w skale gnejsowej i składa się z czterech równoległych sztolni biegnących w kierunku pd. - zach., oddalonych od siebie o od 1-2 o 80m, 2-3 o 80m, 3-4 o 160m, oraz systemu wyrobisk chodnikowych i komorowych łączących się ze sobą i sztolniami pod kątem prostym. W każdej sztolni w odległości 50m od wejścia wykuto po dwie leżące naprzeciwko siebie wartownie, o różnym stanie zaawansowania prac, od początkowego drążenia (nr 1 - istnieje tylko lewa komora) do obetonowania w sztolni nr 4. Większość podziemi jest zalana wodą, na skutek obwałów przy wejściach. Do suchej części można dostać się sztolnią nr 4, przez bardzo niebezpieczny obwał, po wejściu spotykamy tunel do połowy zawalony drewnianą obudową, pod którą znajduje się woda. Dalszy odcinek wiedzie do wartowni. Co jakiś czas można zobaczyć na stropie ślepo zakończone szybiki, które są początkami kucia górnego poziomu. Sztolnie wykonane są na kształt szachownicy, krzyżują się między sobą pod kątem prostym, do ich penetracji konieczny jest niestety ponton. W podziemiach można znaleźć pozostałości po budowie, resztki narzędzi, skrzyń po materiale wybuchowym. Do podziemi dochodzi szyb o wysokości 40m i średnicy 4m.

Sztolnie mają długość od 180 do 240 m, szerokość około 3,0 m, wysokość około 2,5 m. Ich wloty leżą na wysokości 585-590 m npm. Początkowe odcinki posiadają obudowę drewnianą. Wyrobiska chodnikowe mają wymiary poprzeczne zbliżone do wymiarów sztolni. Powiększanie ich do rozmiarów komór, dokonywano w taki sposób, że nad ciągiem wyrobisk chodnikowych drążono równolegle drugi i obydwa poszerzano do odpowiednich rozmiarów. Urobek z poziomu wyższego odstawiano na poziom niższy zasadniczy przez wydrążone w stropie niewielkie szybiki o średnicy około 1,5 m i głębokości od 3 do 5 m, skąd wywożono go na zewnątrz wagonikami kolejki wąskotorowej. Następnie strop pomiędzy dwoma poziomami wyrobisk zawalano uzyskując komory o zaplanowanych wymiarach. W wyrobiskach znajdują się fragmenty ciągów chodnikowych biegnących jeden nad drugim wraz z szybikami oraz komory z częściowo zerwanym stropem. Natomiast na przedłużeniu sztolni nr 1, wykonano już całkowicie komorę (halę) o długości 50,0 m, szerokości 8,0 m i wysokości 10,0 m. Jest ona w stanie surowym i jedynie jej początkowy odcinek posiada obudowę z elementów żelbetowych o łukowym kształcie. W końcowej jej części istnieje duży zawał. Pomiędzy sztolniami nr 2 i 3, w jednym z bocznych chodników znajduje się szyb łączący wyrobiska podziemne z powierzchnią. Ma on 4 m
średnicy i 40 m głębokości. Ze względu na powstałe w sposób naturalny obwały przy wlotach woda znajduje się we wszystkich sztolniach i w części pozostałych wyrobisk. W rejonie sztolni nr 1 głębokość jej dochodzi do 1,5 m. Odpływ wody jest grawitacyjny. Całkowita długość zinwentaryzowanych wyrobisk podziemnych w kompleksie wynosi 3000 m, powierzchnia 8700 m a objętość 31000 m (inne dane: długość 3 100 m, powierzchnia 10 710 m2, natomiast kubatura poziomów dolnego i górnego 42 000 m3). Pod względem górniczym stan wyrobisk jest dobry.

Duże zainteresowanie poszukiwaczy wzbudza duży zawał na końcu hali znajdującej się na przedłużeniu sztolni nr 1, podczas prób przekopania odnaleziono sporo narzędzi, oraz lontów, co może świadczyć o pośpiesznym detonowaniu ładunków. W pewnym miejscu z zawału wystają tory kolejki. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zawał ten kryje dostęp do dalszych fragmentów podziemi, oraz do pewnej legendarnej sztolni nr 5. Legendarnej, ponieważ istnieją tylko niepotwierdzone pogłoski o jej istnieniu. Ponoć widziano kopie planów z zaznaczeniem jej przebiegu i ma ona prowadzić do ciekawego systemu podziemi, w których miał się mieścić ośrodek badawczy, a także droga do mitycznego "Centrum", czyli nie odkrytego jeszcze kompleksu, który miał stanowić połączenie wszystkich kompleksów.

Prawdopodobnie wylot sztolni nr 5 znajduje się powyżej poziomu znanych sztolni i miał mieć połączenie przez korytarz komunikacyjny i wąską sztolnię odwadniającą ze znanymi wyrobiskami, i właśnie dlatego znana część Włodarza zalana jest wodą. Pewnym potwierdzeniem tego faktu może być odnalezienie w sztolni nr 1 tabliczki z napisem "A II" czyli wjazd II, czyli wjazd nr 1 powinien się znajdować dalej za sztolnią obecnie zwaną 1. Niektóre źródła podają, że w podziemiach po wojnie stwierdzono promieniowanie jonizujące.


PLAN WYROBISK KOMPLEKSU "WŁODARZ"
Image

KOMPLEKS WŁODARZ NA MAPIE JERZEGO CERY [link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Slaworow dnia Nie 13:25, 19 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
boczek




Dołączył: 19 Lip 2009
Posty: 72 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Czw 18:12, 03 Gru 2009 Powrót do góry

Witam,

Przeczytałem wypowiedź na temat związany z kompleksem Włodarz. Wypowiedź pochodzi z portalu odkrywca.pl i należy do użytkownika RITMO1941. Pozwolę sobie zacytować jej fragment:

Cytat:
Całkowicie się nie zgadzam z takim głupim gadaniem,że już wszystko zostało odkryte.Jakoś tydzień temu penetrowałem Włodarz centymetr po centymetrze również z wykrywaczem metali.Natrafiłem na kilka ciekawych rzeczy,ale to nic...Najciekawsze kryje się na lewo od 4-togo wejścia do podziemi.Niezbadana ściana i podłoga w dziko stojącym niewielkim budynku,który o dziwo posiada zasypaną klatkę schodową.To jedno.Drugie to skarpa za budynkiem została prześwietlona sondą i wykazało,że jakieś kilka metrów jest pusta.Podejrzewam,że może to być ta sama ślepa sztolnia (zbiorowy grobowiec),który został odkryty przypadkowo w wyniku osunięcia się zwałów ziemi po 1980 roku,po czym służby milicji i leśnictwa kazały milczeć i szybko zatajniono i zamaskowano ten fakt.


Ktoś mógłby sprecyzować gdzie TO jest? Mam oczywiście na myśli ten budynek. Autor wspomina, że jest on obok wejścia nr. 4. Jaką numerację wejść przyjął? Nie wiem. Jeśli ktoś wie / miał jakieś doświadczenia z w.w. proszę o relacje.

Pozdrawiam
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 710 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Czw 19:47, 03 Gru 2009 Powrót do góry

Co za różnica? Chyba łatwo znaleźć budynek bez względu na to jak są numerowane wejścia...
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Czw 23:40, 03 Gru 2009 Powrót do góry

Dlaczego nikt nie spuści wody i nie przekopie zawału w hali na przedłużeniu sztolni nr.1?
Czy firma która udostępnia włodarza do zwiedzania jest zainteresowana poszukiwaniem ukrytych pomieszczeń? Czy może bardziej zależy jej zeby pozostały one nieodkryte (jeśli tak to dlaczego?)?
boczek




Dołączył: 19 Lip 2009
Posty: 72 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Pią 9:27, 04 Gru 2009 Powrót do góry

tegroup, ale teraz jest zimno Very Happy Pewnie, że poszukałbym osobiście ale że piździ to nawet się tam nie wybieram Wink Dlatego spytałem tutaj.
Zobacz profil autora
Troll




Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 875 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wolfenstein

PostWysłany: Nie 5:53, 20 Gru 2009 Powrót do góry

Generalnie się nie wypowiadam na temat Riese ,mam swoje powody .Ale jak czytam tu i ówdzie co ukryli Niemcy ,a ruskie i nasi bali się wejść i wysadzili wejścia .To mi ręce opadają, więc ja się pytam czy takie mądrusie co tak twierdzą mają dobrze pod deklem Question Czy ktoś sobie zdaje sprawę iloma „niemieckimi jednorazowymi saperami” sowieci dysponowali po wojnie Question Więc po co pierdolenie ,że coś było zaminowane i nie dało się wejść Question Ja osobiście wymiękam na takie teksty .Czy ktoś widział niemiecką minę w podziemiach Question Nikt .Więc co kurwa znikłyQuestion Wiem ,wiem nikt z nas jeszcze nie dotarł do „właściwych” podziemi a tam jest min od chuja Exclamation Jasne Very Happy .Tia…. a sporo ludzi na tym forum to jest robione miękkim palcem i sobie z głupią miną nie poradzą już to widzę Laughing Mity i legendy rosną .Ot koloryt lokalny GS .
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 710 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Sob 10:50, 09 Sty 2010 Powrót do góry

Nie ma co narzekać Troll! Interes się kręci! Legenda nakręca ciekawość, przewodnicy w Osówce, Walimiu i Włodarzu jeszcze ją podkręcają, ludziska wracają do siebie i z wypiekami opowiadają te historie znajomym, ci jadą oglądać te dziwy, itd. itp. A nasze ludziska zamiast obijać się na bezrobociu mają za co remontować pierwszy raz po wojnie chałupy! Tak trzymać! Popieram wszystkie tajemnicze podziemne miasta: oby były jeszcze bardziej tajemnicze!
Zobacz profil autora
Troll




Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 875 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wolfenstein

PostWysłany: Sob 15:59, 09 Sty 2010 Powrót do góry

I zapomniałeś dodać że dzięki tajemniczości tajemnicy paru przestanie kopać w biedaszybach ,i dla tego niech powstają liczne dzieła Exclamation Gdzieś już to chyba czytałem Question Wink Moja recenzja tych „wiekopomnych dzieł” jest tradycyjnie tak krótka jak esej Hitlera po starohebrajsku ......... Twisted Evil
Zobacz profil autora
tegroup




Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 710 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piastowski Breslau

PostWysłany: Sob 21:19, 09 Sty 2010 Powrót do góry

Amen!
Sam zresztą zabieram wszystkich gości do Osówki (powinienem mieć już wejście za friko). I jedynie teściowa pozostała niewzruszona - ale kobity tak już mają. Tajemnice i spiski to męska rzecz!
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Pią 19:44, 05 Lut 2010 Powrót do góry

Jeszcze może być inny powód braku min.
Poszła propaganda, że tunele są zaminowane (niektóre może i były lub są), żeby odstraszyć ewentualnych kopaczy. I jak widać działa, bo nikt nie odważył się kopać (pomijając koszta). A to co odkopano to tylko potwierdza to, że nie ma żadnych min Smile
Troll




Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 875 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wolfenstein

PostWysłany: Sob 19:29, 13 Mar 2010 Powrót do góry

Dzisiaj w Jedlince odbyła się tzw. prelekcja autorska z okazji wydania książki Jacka Wilczura przez wydawnictwo „Technol” . Wiecie że są na świecie kolesie co na takie imprezy przychodzą ubrani jakby dopiero ze sztolni wyszli ,ups…. przepraszam nie ze sztolni ,bo na ubrankach jeszcze metki wiszą a na latarkach widnieje kod kreskowy z ceną Exclamation buhahahaha Laughing
Zobacz profil autora
Slaworow
Administrator



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 3208 Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław - Oder Vorstadt

PostWysłany: Nie 21:47, 02 Sty 2011 Powrót do góry

Fragment książki Aniszewskiego i Zagórskiego ("Podziemny Świat Gór Sowich", Technol, Kraków 2006), dotyczący sztolni numer 5 na Włodarzu.


Podczas rozkopywania zawału natrafiliśmy na sporo części sprzętu budowlanego (kilofy, łopaty, świdry) oraz na duże ilości lasek donaritu wraz z odcinkami lontów, a także na same lonty (nawet 2-3 metrowe odcinki). Może to świadczyć o pośpiesznym zdetonowaniu ładunków w tym odcinku podziemi. Wystające z zawału w jednym miejscu pogięte szyny kolejki zdają się to potwierdzać. Obecnie prace w tym rejonie możliwe będą chyba dopiero po osuszeniu podziemi, jednak aby tego dokonać, trzeba będzie przekopać aż trzy zawały w sztolni nr 1. Blokują one bowiem odpływ wody z kompleksu, zalewając" go do głębokości 1,7 m w rejonie wartowni. Bez osuszenia podziemi ciężko będzie całkowicie spenetrować zawał i wyjaśnić tajemnicę Włodarza. Według wszelkich znaków zawał ten kryje dostęp do dalszych, dużych partii podziemi oraz sztolni nr 5 - największego mitu kompleksu Włodarz. Mitu, którego od kilku lat usilnie poszukują wszyscy siedzący" w temacie Gór Sowich.
Tak się złożyło, że jako jeden ze szczęśliwców miałem okazję widzieć fotokopie oryginalnych planów sztolni nr 5 oraz tego, do czego ona prowadzi. A prowadzi w bardzo ciekawe miejsca. Sztolnia ta dochodzi do systemu podziemnych komór, w których ulokowany został ośrodek badawczy, a dalej biegnie w kierunku serca Olbrzyma", do tzw. Centrum".

(...)

Wiadomo, iż wylot sztolni nr 5 znajduje się wyżej niż poziom znanych sztolni Włodarza, ale o ile wyżej - tego dokładnie nie wiem. Podobnie też nie znam odchylenia kierunku przebiegu względem sztolni nr 1. Wiem za to, że posiada połączenie poprzez korytarz komunikacyjny i wąską sztolnię odwadniającą ze znanymi nam podziemiami oraz że właśnie dlatego podziemny Włodarz zalany jest dziś wodą. Niech o prawdziwości tego, o czym piszę, świadczy fakt znalezienia kilka lat temu w sztolni nr 1 przez moich kolegów pewnej niepozornej blaszanej tabliczki. Ma ona następujący napis: A II. Wyjaśniam, że jest to tabliczka z numerem sztolni, a konkretnie z numerem wyjazdu z podziemi (A - Ausgang (wyjazd) II). Obecnie nazywamy ten tunel sztolnią nr 1, ale w rzeczywistości był on tunelem nr 2 w kompleksie Włodarza. Tunelem nr 1 jest mityczna (choć tak naprawdę istniejąca) sztolnia nr 5.
Zobacz profil autora
blazej82




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 13 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: turek

PostWysłany: Wto 1:44, 04 Sty 2011 Powrót do góry

koleżanki i koledzy , skoro wiadomo że istnieje jeszcze jedna sztolnia w objekcie "włodarz" , wiadomo że sztolnia nr 1 to "wjazd" nr 2 (AII) ,jezeli załozymy że za zawałem sztolni obecnie nr 1 istnieją dalsze odcinki tuneli ,że do chodnika łączącego obecną 2 z 1 biegnie rywnoległy chodnik z 1 do ? , to ja na 99% typuje żabnik jako wejscie - nr 1 , przemawia tez za tym fakt zgromadzenia w jego pobliżu worków z cementem , to logiczne ze chcac wylać fundamenty pod dom nikt z nas nie zgromadziłby cementu na drugim końcu działki oddalonym jakies 200-300 metrów od wykopów , miejsce to posiada równierz widoczne pozostałosci ingerencji ludzkiej w zbocze , w jego pobliżu powstało kilka dosc ciekawych objektów infrastruktury naziemnej , w moim przekonaniu żabnik nie jest tylko zwykłym bajorkiem z rechocącymi żabami . Nie chce sie narazic na jakies głosy krytyki , ja tylko pisze o moich spostrzeżeniach , pozdrawiam wszystkich
Zobacz profil autora
boczek




Dołączył: 19 Lip 2009
Posty: 72 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

PostWysłany: Czw 11:46, 06 Sty 2011 Powrót do góry

blazej82, ostatnie wiercenia przeprowadzone przez SGP pokazały, że południowe zbocze przy żabniku nie jest z litej skały lecz z luźnego materiału. To wyklucza istnienie sztolni w tym miejscu. Jedynym miejscem, gdzie takowa mogłaby się znajdować to zbocze wschodnie, przy czym jeśli byłaby usytuowana w tym miejscu, byłaby krótkim odcinkiem łączącym się z "jedynką" w części, którą aktualnie znamy, w której nie ma śladów po jakiejś bocznej odnodze. Jest jeszcze opcja że sztolnia idzie w kierunku południowo-wschodnim. Wtedy Twoja teza jest jak najbardziej słuszna.


Ostatnio zmieniony przez boczek dnia Czw 11:49, 06 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)