Forum "Sztolnie" Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 O "Bursztynowej Komnacie" Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Peter
Gość





PostWysłany: Czw 8:37, 03 Paź 2013 Powrót do góry

Nie zupełnie. Ksiązka zawiera tyle samo faktów historycznych ile wątków fantazy. Nie lepsza od innych pozycji skarbowych. Największy pic który przeniesiono z tej pozycji do literatury związanej z bursztynową to udział Kocha w jej ukrywaniu. Gdyby autor znał strukturę zarządzania III Rzeszy wiedział by że gaulajter sprawował władzę administracyjną, i nie wiele miał nic do powiedzenia odnośnie służb specjalnych i nie był w te działania wtajemniczany. Tak jak współczesny wojewoda nie ma wpływu i nie jest informowany o działaniach wywiadu czy kontrwywiadu na terenie mu podległym. Ukrycie Bursztynowej prowadziły specjalne jednostki policyjne SS w ramach einsatz grup. O miejscu ukrywania wiedziało kilka osób, resztę likwidowano, dlaczego miano informować Kocha. Rola Kocha sprowadzała się do przekazania bursztynowej przez pracownika muzealnego tej jednostce. Kolejne kilkadziesiąt stron o Ringerze i Ringlu to też fabularyzowana beletrystyka . Godne uwagi są zebrane doniesienia prasowe, ale wszyscy co zajmują się tym tematem je znają i są cytowane w wielu źródłach. Stawianie tez przez autora też nie jest wysokiego lotu. Jak autor może wiedzieć że Niemców zaskoczyła ofensywa radziecka i prawdopodobnie nie zdążyli z wywiezieniem komnaty. Wywiad RSHA znał z dużym wyprzedzeniem termin ofensywy zimowej. Nie da się tego ukryć, przygotowania są widoczne na całej długości frontu, uzupełnianie stanów osobowych, amunicji, paliwa, wstrzymanie przepustek, zajmowanie pozycji wojskowej. Tak że informacje głębokiego wywiadu jednoznacznie mówiły o dacie ruszenia ofensywy, są na to setki dokumentów napływających do dowództwa Armii Północ.
BSWolf




Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 745 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 22:01, 05 Paź 2013 Powrót do góry

Te wszystkie książki to są wagony złotego pociągu, a lokomotywą naiwniacy - którzy wierzą że za kilkanaście złotych ktoś im opchnie Wielkie Tajemnice. W lokomotywie siedzą też maszyniści - różni mitomani, i faceci od szukania czarnego luda w tych, lub tamtych górach. Poza maszynistami są też palacze - ignoranci i dzieci internetu, które zamiast wziąć do ręki tekst źródłowy albo porządne opracowanie, zachwycają się programami Wołoszańskiego, Figlami i innymi maszynistami - potem puszczają te różne niepomyślne baje szeroko w świat.

Na końcu jest zawiadowca stacji, czyli trochę szeroka opinia społeczna, a trochę samorządówka, która raz dwa, może zamknąć tor "badań" Very Happy

I jedzie złoty pociąg, w jednym wagonie bursztynowa, w drugim złoto Wrocławia, w trzecim wilko-ludzie, w czwartym Haunebautannenbaum, i tak dalej i tak dalej.

Oczywiście maszynistom i konduktorom trzeba płacić Very Happy

P.S. Dla jasności - nie chodzi o to, że mam jakiś specjalny osobisty rankor do autorów - co to, to nie. Po prostu wciskanie ludziom opracowania którego znaczną część stanowią domysły, jest trochę nie fair.


Ostatnio zmieniony przez BSWolf dnia Sob 22:04, 05 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)